13 obserwujących
179 notek
164k odsłony
  393   0

Wielkanocna wpadka pewnego organisty

Historia prawdziwa, opowiedziana przez starszego już księdza.

Na początku swej drogi, tuż po seminarium, trafił na parafię w niewielkiej miejscowości. Cmentarz był przykościelny, więc msze pogrzebowe odbywały się razem z samą ceremonią pogrzebową. I pewnego razu pogrzeb wypadł właśnie w czwartek po Wielkiej Nocy. Przed mszą przyszedł do niego organista z pytaniem, jakie pieśni grać.

- Jesteśmy w oktawie Wielkiej Nocy, więc oczywiście wielkanocne - powiedział ksiądz.

I tak trumna z ciałem zmarłego stoi przed ołtarzem, żałobnicy czekają w ławkach, ksiądz i ministranci w czerni wchodzą, a organista intonuje:

"Wesoły dzień nam dziś nastał, którego każdy z nas z dawna żądał ..."


Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale