Informacje, które dotarły do mnie na początku tego tygodnia zrodziły w mojej głowie dwa pytania, które chciałbym skierować do dziennikarzy "niezależnych" oraz sympatyków PiS. Oto pytania:
- nazywacie spontaniczne i radosne wywieszanie flag na balkonach, dekorowanie aut na biało czerowono oraz malowanie twarzy w barwy narodowe w ramach Euro 2012 "grilowym", piknikowym, płytkim i żenującym pseudopatriotyzmem, jak zatem nazwiecie betonowo, plastikowy model samolotu z wybranymi ofiarami katastrofy smoleńskiej wybudowany w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Królowej Polski w Kałkowie-Godowie?
- J. Kaczyński twierdzi, że Rosjanie prowokowali Polaków 12 czerwca chodząc w koszulace z napisem Moskwa. Jak, jeśli nie prowokacją, nazwać składanie kwiatów pod pomnikiem ofiar Radomia 76 przez kogoś, kto rządzącego Polską w 76 roku i odpowiedzialnego za ofiary systemu socjalistycznego z tego czasu Edwarda Gierka nazywa patriotą?
Tak więc? Chętnie przeczytam wszystkie odpowiedzi.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)