W TVP Kultura wegierski film "Swiadek", Rok 1969. Takie tam porachunki z epoka stalinizmu jak w "Misiu".
Poczatek imponujacy: Jozsef Pelikan, straznik walow przeciwpowodziowych bieduje. Mieso w sklepie jest raz na tydzien, dla jednej osoby. Peilikan m 8 dzieci.
Wiec hoduje w schowku swiniaka Dyzia. No i kiedys trzeba Dyzia przerobic na wedliny. Dzieciaki spiewaja nabozne piesni Stalinie, a w piwnicy odbywa sie nielegalny uboj.
OK, Polak, Wegier, dwa bratanki. Sasiedzi doniesli. Milicja przychodzi szukac wedlin. Jozsef siedzi na klapie do piwnicy i mowi do milicjantow wielkie slowa:
"Szukajcie. Donos rzecz swieta."
Co dalej, niewazne. Rzecz jest nie tylko o donosach, ale tez o wegierskich pomaranczach. Element ze skradziona jedyna pomaranczowa musial widziec Tym z Bareja (skradzione parowki).
Polecam kazdemu ten film! (Fotki z ekranu TVP Kultura)
A teraz szybko ten ostatni dowcip polityczny:
Bruksela. Europosel w swoim biurze. "Wez pchnij ktoregos z pacholkow do butiku A&B i niech mi kupi koszule. Kolnierzyk wiesz, a kolor kawa z mlekiem". Wspolpracownik: "Z cukrem czy bez?".
I jeszcze jeden. Polityczny bezdewizowo:
bi.gazeta.pl/im/4/9657/m9657694.mp3
2500



Komentarze
Pokaż komentarze (14)