67 obserwujących
396 notek
512k odsłon
  600   0

Żyjemy w niebezpiecznym czasie...

Przez całe wieki nasi dziadkowie i ojcowie walczyli i aspirowali do utrzymania i rozszerzenia wolności i ludzkiej godności, dziś błyskawicznie zrywamy z tymi tradycjami zajmując miejsca myszek w eksperymentalnym laboratorium, które ogarnęło cały świat. Medialna pandemia wylansowana przez poważnie chorych na władzę nad światem globalistów posłużyła się wyhodowaną (prawdopodobnie) bronią biologiczną w chińskim laboratorium w Wuhan, wspomaganym przez Zachód, aby ograniczyć nasze wolności. Służby zdrowia poszczególnych krajów ograniczyły przyjmowania pacjentów koncentrując się głównie na chińskim wirusie, co doprowadziło do wielkiego zamieszania i żniwa śmierci, szczególnie wśród ludzi starszych i tych z obniżonym systemem odporności. Zaniechano leczenia ogłaszając, że jedynym sposobem na zwalczenie pandemii będzie lockdown gospodarki, kwarantanna i terapia genowa nazwana szczepionkami. Oznaczało to spełnienie marzeń globalistycznej arystokracji z Davos i początek Wielkiego Resetu, z czym te elity wcale się nie kryją.

imagehttps://images.wsj.net/im-166455?width=620&size=1.5 

U światowego żłobu pojawiła się wiecznie głodna korporacyjna międzynarodówka. W epoce pomniejszania znaczenia państw narodowych, na planie wirusowej pandemii w peletonie korporacyjnych kolarzy apokalipsy ku kontroli nad światem pałeczkę przejmuje Big Farma i inne wielkie korporacje w asyście i pod osłoną mainstreamowych mediów. Globaliści wdrażający swój plan poprzez kierowane przez nich banki centralne państw i wielkie korporacje taktycznie prywatyzują system nakazów, rozporządzeń i przymusu będący dotąd domeną suwerennego państwa. Więc z jednej strony wolno poruszać się bez maseczki, a z drugiej strony jednak będą o tym decydować sieci sklepów i twoje miejsca pracy. Politycy muszą nas dzielić, aby nami lepiej, sprawniej zarządzać, bronić nas i nam pomagać… Marksiści zacierają ręce, wygląda na to, że w najlepszym razie będziemy mieli na świecie społeczeństwo dwuklasowe: Szczepionych i Nieszczepionych!

Wiemy z historii, że cywilizowane państwa przed agresją wypowiadały przeciwnikowi wojnę, później to się zmieniało i posługiwano się prowokacją (Hitler i radiostacja gliwicka). Świat dalej się zmienia i dzisiaj rządy krajów objętych agresją, tak jak w przeszłości ogłaszają mobilizację podległej im populacji tyle, że w imieniu i interesie agresora. Próżno wypatrywać, że rząd będzie uciekać zaleszczycką szosą... 

Pozbawione logiki zamykanie gospodarek, niebotyczne zadłużanie przyszłych pokoleń, drukowanie pustego pieniądza i nakręcanie inflacji na polecenie zwariowanej głodnej władzy nad światem arystokracji z Davos już niedługo może doprowadzić do upragnionej przez nich rewolucji Resetu. Towarzyszy temu niesamowity wzrost potęgi państwa opiekuńczego, ingerującego w każdą sferę wolności obywatelskich poprzez uzależnienie ludzi od silnych i hojnych rządów, ich autorytetu i pomocy. Więc pierwszą ofiarą (obok wolności obywatelskich) tych działań będzie niezależna klasa średnia. Dziś w USA nawet przy poluzowaniu restrykcji w stanach rządzonych przez republikańskich gubernatorów (jak Floryda, czy Teksas), zamykane są restauracje i inne biznesy z powodu braku pracowników. Mały biznes zabijany jest hojnymi dotacjami państwa dla bezrobotnych. Ludzie nie są naiwni, jeśli siedząc w domu zarabiają więcej niż w pracy, to chętnie zostaną w domu. Mały i średni biznes nie jest w stanie złamać bojkotu Państwa i przegra. Na dłuższą metę na placu boju pozostanie bogata arystokracja feudałów i biedota chłopów i bab pańszczyźnianych...

Ofensywa niszcząca stary porządek społeczny i cywilizacyjny przybiera na sile i pomysłowości. Jednak powoli ludzie przecierają oczy, taki czarownik dr Fauci zmienia opinie jak rękawiczki, najpierw maski są bez sensu bo i tak przecież nie są w stanie zatrzymać wirusa, następnie maski są bardzo ważne, dalej najlepiej zakładać dwie maski… I to nie jest żaden nowicjusz, facet jest najwięcej zarabiającym biurokratą w US (ponad $400 tys.) i siedzi na swoim stołku bodaj od 1984 r. 

Dziś w cenie, na “kursie i ścieżce” jest dezinformacja, prezydent Biden w raporcie o stanie państwa ogłosił, że wtargnięcie obywateli na Kapitol 6 stycznia było największym atakiem na demokrację od czasów wojny secesyjnej(!). Niby ma mieć demencję, ale żeby zapomnieć o słynnym 9/11 albo zapomnieć o japońskim ataku na Pearl Harbor z 7 grudnia 1941 r? Reagan by zapłakał: “Big Government” triumfalnie powrócił z dziadkiem Bidenem. Ameryka Bidena szeroko otwiera ramiona witając wielki Reset, posłuszna światowym autokratom z Davos żegnając swój indywidualizm, prawa, wolności i Konstytucje raptownie wchodzi na drogę na której nie tylko kierunkowskazy są “Made in China”. 

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka