34 obserwujących
312 notek
251k odsłon
1780 odsłon

Trump, żaby, a sprawa polska…

Wykop Skomentuj23

Wbrew symbolicznemu zwycięstwu patriotycznej formacji wywodzącej się z Tea Party i prezydenturze Donalda J. Trumpa, wydaje się, że lewica i osławiony Deep State mają się ciągle dobrze skutecznie broniąc swoich systemowych zdobyczy. Architekci NWO dość sprawnie posługują się lewicą szczując jej zasoby na tradycyjny amerykański “ciemnogród’. Po opanowaniu i zabezpieczeniu edukacji młodzieży, aby przyśpieszyć proces koniecznych przemian społecznych i raz na zawsze dobić hydrę “wsteczności” podkręcają prawdziwy najazd “nielegalnych” przez południową granicę (1 mln rocznie). Celem akceleracji nielegalnej imigracji jest przeciążenie i destrukcja dotychczas funkcjonujących instytucji państwowych i zadłużenie Państwa prowadzące do jego kompletnego załamania. Zgodnie z zasadą: jeśli chcesz zbudować nowy porządek, najpierw musisz zburzyć stary.

image

Oczywiście w międzyczasie napływający głównie latynoscy imigranci korzystając z opiekuńczej polityki państwa, jako przyszli wyborcy zdecydowanie zdominują i wyeliminują Republikanów z wyborczego rynku i w to właśnie inwestują Demokraci. Wszystkie trendy demograficzne niestety nie sprzyjają Republikanom, niestety będzie źle. Dodatkowo lewica jak pasożyt powoli z malejącej roli “klasy robotniczej” przerzuca się generalnie na wszelkiej maści mniejszości od seksualnych, po etniczne i dziś jej awangardą i bojówkami są Antifa i grupy LGBT.

Wyborcy wybierają swoich przedstawicieli, a ci bezwstydnie głosują za przyznawaniem dalszych socjalnych i innych świadczeń dalej dzielnie zadłużając kraj i przyszłe pokolenia. W US jeszcze za Prezydenta Obamy w 2009 r. sam roczny deficyt przekroczył $1,4 tryl. (US)!. Dziś ogólne zadłużenie państwa jest na poziomie $22 tryl. (US), nie licząc zobowiązań z kategorii “unfunded liabilities” obliczanych na ok. $225 tryl. (US). Dziś każdy Amerykanin rodzi się z długiem $750,000 (w szerszej formule), lub $68,000 jeśli rozpatrujemy tylko “dług narodowy”. 


Kiedy poruszeni piękną, wręcz anielską lewicową wizją zorganizowania wzorowego społeczeństwa, wsłuchamy się w przepowiednie jej proroków jak Lenin, Stalin, Spinelli, czy Marks, to bez większego trudu odgadniemy, że taki idealny model na dzień dzisiejszy swoje spełnienie ma właśnie w … więzieniu!


Jak widzimy prorocy na tym etapie są jeszcze indywiduami, ale wizja nowego ładu ma objąć już wszystkich bez względu na rasę, masę czy kasę. Społeczność żyjąca w więzieniu ma pełen koszyk świadczeń, o który lewica niezmordowanie walczy dziś na całym świecie. Darmowa opieka medyczna, darmowe wyżywienie, bezpłatna TV, brak wyzysku i opodatkowania nawet możliwość bezpłatnej edukacji, rekreacja, 8 godzin snu, słowem wikt i opierunek, no i bezpieczeństwo, wszędzie czystość ład i porządek, i do tego w specjalnie chronionym obiekcie. Z daleka od pokus kapitalizmu i cywilizacji, pogardzanego wyścigu szczurów, wsteczności i korupcji. Masz problem? Idź do wychowawcy, a może nawet do samego komendanta!


Jesteśmy w sytuacji podgrzewanej żaby. Głównym palnikiem operują kucharze z Nowego Porządku Światowego, metodyczni i działający systemowo. Ich postępowa motywacja i natchnienie oraz technika gotowania odwołuje się do rewolucyjnej utopii, której celem jest stworzenie nieba na Ziemi. Ci kucharze doszli do wniosku, że Boga i tak nie ma i ludzie wreszcie powinni się otrząsnąć z zabobonów przeplatanych śpiewną liturgią i jak nowocześni dorośli przejąć odpowiedzialność za cały ludzki gatunek. Ci ciemniacy zatajając prawa fizyki (nic w przyrodzie nie ginie, a jedynie zmienia postać), niszczą obraz Boga, ludzką potrzebę wiary i nadziei w prymitywny sposób uzurpują sobie Jego autorytet i moc.


W ich rozumieniu dzisiejszy człowiek potrzebuje pomocy, aby sprawniej i szybciej mógł zbliżyć się do urzeczywistnienia swoistej wizji raju. Oni reprezentują komitet oświeconych i wybranych, którzy poprowadzą ciemne ludzkie masy do owego raju, gdzie wreszcie wszyscy są równi, szczęśliwi i odarci, oczyszczeni z tradycyjnych ludzkich przywar takich jak indywidualizm, zazdrość, pożądanie, chęć konkurencji, potrzeby własności, czy ekskluzywności. 


W pewnym sensie droga do osiągnięcia wytyczonego stadium powszechnej szczęśliwości, sprawiedliwości i równości może prowadzić przez wyboistość i pewne ofiary (socjalistyczny czyściec), ale jej szczytnym celem jest zbudowanie lepszego nowego człowieka, który byłby w stanie wreszcie powrócić do życia w harmonii z innymi ludźmi, światem zwierzęcym i Naturą. Raj. 


W tej wersji żaba sama szukała by garnka z wrzątkiem, aby z wiarą i nadzieją skuszona wizją wszechogarniającego ciepła dla swojego dobra do niego wskoczyć i ostatecznie zatrzasnąć pokrywę. Byłby to rzeczywiście koniec Historii niespokojnego targanego żądzami człowieka przeszłości. Tego jakże trudnego wyzwania próbował podjąć się ofiarnie Związek Sowiecki, czy Chiny, a dziś wszelkie nadzieje w tej materii pokładane są naturalnie w brzemiennej z sowieckim bękartem Unii Europejskiej...

Wykop Skomentuj23
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka