5 obserwujących
127 notek
64k odsłony
  72   0

Możliwość

dosłownie
dosłownie

Rzadko mnie coś wkurza. Jednak, gdy coś mnie wkurzy naprawdę, piszę na blogu. Nie zawsze o tym, co mnie wkurzyło. Jak rzadko wkurzam się naprawdę, widać po tym jak rzadko pisuję. Tym razem miarka przebrała się "możliwości popełnienia przestępstwa". Ona zbierała się już od dawna, za każdą informacją o tym, jak to różne osoby powiadamiają stosowny "organ", najczęściej "organ" w postaci prokuratora, o "możliwości popełnienia przestępstwa". Najczęściej, ostatnimi czasy, to wskazanie możliwości dotyczy osoby, której informujący serdecznie nienawidzi. Ale ja nie o tym chciałem pisać, tylko o tej rzeczonej możliwości.

 Spróbujmy na moment postawić się w sytuacji prokuratora. W zasadzie, jako człowiek uczony w prawie, powinien on był odrobinę nauk humanistycznych zasięgnąć. Mówię "w zasadzie", bo nigdy prawa oficjalnie nie studiowałem, więc nie wiem. Tak czy inaczej, trudno przychodzi mi dopuścić taką możliwość, że taki prokurator nie zdaje sobie sprawy jakie to potencjalne przestępstwa mogą zostać popełnione. W końcu zna prawo. A jeśli nie, to ma pod ręką grube księgi, gdzie jest ono spisane i może sobie w każdej chwili przypomnieć jakie to przestępstwa można popełnić.

 Ktoś powie : -  Zaraz, zaraz ! Aby mowić o przestępstwie, musi być sprawca, a nasz prokurator nie zna wszystkich potencjalnych sprawców, jak zatem może ogarnąć cały potencjał ?

No fakt, ale przecież istnieje coś takiego jak ewidencja ludności. Wystarczy zatem otworzyć księgę prawa (dla przykładu kodeks karny) a obok niej spis ludności i dla każdego ze zdefiniowanych przestępstw przewertować spis ludności planety Ziemia (Google zapewne takowy posiada) i mamy mniej - więcej obraz en gros. Czy zatem informacja pana Kowalskiego "o możliwości popełnienia przestępstwa" przez pana Nowaka jest prokuraturze do czegokolwiek potrzebna ?

Ten sam Ktoś, ktory wtrącał mi się już wcześniej : - Jak nie jak tak ? Informacja zawiera bowiem często wskazanie rodzaju przestępstwa oraz bardzo szczegółowy obraz przebiegu przestępstwa, wyglądający bardzo prawdopodobnie.

Ale, drogi  Ktosiu, czy ty naprawdę bierzesz naszego prokuratora za idiotę pozbawionego wyobraźni ? Przecież on, z pomocą przywołanego tu przeze mnie procederu wertowania ksiąg lub bez, może wyobrazić sobie o wiele bardziej realistyczne obrazy przestępstw, nie tylko w wykonaniu pana Nowaka ale wszystkich, samego Ktosia i Kowalskiego nie wyłączając. Co nam tutaj wyskakujesz ze swoim opisem ? Masz przynajmniej zielone pojęcie jakie to potencjalne przestępstwa prokurator może sobiesam wyobrazić ?! Z czym do ludu ?

Przepraszam, że się uniosłem, ale gdy mnie już coś wkurzy, a jeszcze nie dałem temu upustu na blogu, to potem wkurzyć mnie może byle co, jak np. blogera Starego, głupota ludzi niedostrzegających jego logiki. Ale powróćmy do naszych baranów, revenons à nos moutons. Miarka się przelała. Dosyć tych idiotycznych powiadomień o możliwości. Ogłaszam wszem i wobec, że wszyscy prokuratorzy wiedzą, że wszystkie przestępstwa są możliwe, w wykonaniu wszystkich. Wystarczy. Gdy zatem widzisz, jak sąsiad bije żonę, to powiadom, że ją bije a nie o tym, że może ją bić. Bo prawda jest taka, że jemu jej bić nie wolno, a bije. Jasne ?

Uuuuuu, widzę, że Ktoś nie jest przekonany i chciałby bardzo oponować, tylko boi się, że dostanie bana. Jeszcze raz przepraszam, niepotrzebnie wspominałem o tym Starym. Proszę się nie obawiać i walić prosto z mostu.

- ...

Naprawdę, bez obawy.

 - No, bo taki jest wymóg prawa, tego domaga się tzw. ostrożność procesowa, nikt nie może być uznany za przestępcę, zanim nie zostanie skazany prawomocnym wyrokiem, nazwanie zbója zbójem albo złodzieja złodziejem przed prawomocnym wyrokiem, to pomówienie. Rzecz karalna. Dlatego wprowadzono całą prodedurę powiadamiania o możliwości popełnienia przestępstwa.

No, teraz to Ktoś pojechał pełną, czystą, rzec by się chciało, z ciężkim trudem nabytą inteligencją. To o czym ja tu piszę i zadzieram sobie opuszki palców na popękanymi tablecie ? Hę ? Powtarzam, prokurator wie, że każdy może każde przestępstwo popełnić !

To niesłychane. On to wie, codziennie to wie, że każdy może to zrobić każdego dnia, ale gdy dostanie powiadomienie od Kowalskiego o tym, że Nowak mógł przedwczoraj intencjonalnie przejechać przechodnia na pasach, to zostawia wszystkie zajęcia jakie był w trakcie przedsiębrać w związku z możliwością łamania wszystkich praw przez wszystkich i idzie sprawdzić, czy rzeczywiście ten Nowak nie przejechał przedwczoraj przechodnia. Choć wczoraj i przedwczoraj i jeszcze wcześniej wiedział doskonale, że mógł, ale nie sprawdzał. I to mnie właśnie wkurza.

Zobacz galerię zdjęć:

inaczej
inaczej
Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale