FRD FRD
228
BLOG

20120904

FRD FRD Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 4

Czy wypowiedź prof. Pawła Machcewicza dla Gazety Wyborczej z kwietnia, którą zresztą dopiero teraz została oprotestowana (naprawdę, co za refleks!), a dotycząca Narodowych Sił Zbrojnych, była przemyślana? P. prof. P. M., mówiąc o NSZ stwierdził, że była to formacja partyjna, która miała nie uznawać instytucji polskiego państwa podziemnego – tu skrót myślowy nie pozwala stwierdzić, czy chodziło o to, że NSZ i Organizacja Polska po prostu przez poważną część okupacji istniały obok SZP/ZWZ, czy też w jakimś znanym prof. P. Machcewiczowi akcie formalnie wypowiedziały posłuszeństwo Rządowi RP na Uchodźstwie oraz jego cywilnym i wojskowym strukturom w kraju (pomijam tradycyjny już zestaw epitetów nt. ideowego wizerunku NSZ). Problem w tym, że NSZ nie były jedyną taką organizacją – zbudowaną niezależnie od SZP/ZWZ/AK i tworzącą oprócz formacji wojskowej także struktury oporu cywilnego, początkowo niezależne od Delegatury Rządu na Kraj – to samo można powiedzieć o Batalionach Chłopskich, Ludowej Straży Bezpieczeństwa, Gwardii Ludowej Robotniczej Polskiej Partii Socjalistycznej, Uderzeniowych Batalionach Kadrowych, na siłę wcisnąć w takie definicje można też Gryfa Pomorskiego, a o Armii Ludowej i Gwardii Ludowej PPR nie ma nawet co mówić. Więc dlaczego NSZ jest takie złe? Dlaczego p. prof. P. Machcewicz chciałby świadomie wykluczyć NSZ z tradycji polskiego państwa demokratycznego na podstawie takiego kryterium? Dlaczego nie słyszymy o BCh jako spadobiercach obszarniczej, agrarystycznej tradycji SL, antypaństwowego, o cechach totalitarnych, GL RPPS jako spadkobiercach wywrotowej, obiektywnie prosowieckiej PPS? No, cóż, kto płaci, ten wymaga. Może tylko należałoby zauważyć, że język bierutowskiej propagandy co prawda świetnie się nadaje do atakowania NSZ, ale jest błyskawicznie rozpoznawalny.

FRD
O mnie FRD

felis domesticus, a czasem silvestris

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura