Tylko kilka pytań:
Skoro wcześniej nie stwierdzono obecności śladów materiałów wybuchowych, to co właściwie wcześniej badano? I jakimi metodami – tzn. na obecność jakich związków? Czy w ogóle wcześniej cokolwiek badano pod tym kątem? Czy teraz znaleziono tylko ślady materiałów wybuchowych, czy także ich metabolity (spaliny)? Czy są ślady fizyczne (nie chemiczne) wybuchu? Czy można ustalić, czy te materiały były w samolocie przed eksplozją, czy nosnikiem było co innego? (pocisk?).
Od jak dawna premier o tym wie? Dlaczego ta informacja wyszła na jaw teraz? Co może jeszcze być w ukryciu?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)