Free Your Mind Free Your Mind
127
BLOG

"Polska nie będzie należeć do PiS-u"

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 110

 

Schetyna w dzisiejszej porannej Jedynce głosi starą mądrość: „chcesz pokoju, szykuj się do wojny”. I jeszcze zapewnia: „To nie jest wojna dla samej wojny”. I znowu „bitwa o prawdę” (J. M. Jackowski ma chyba patent na to sformułowanie, a tu PO tak ostentacyjnie go podkradło). Czy już tego wszystkiego nie słyszeliśmy?
 
Schetyna twierdzi, że Polacy chcą mieć zaufanie do rządzących, chcą mieć pewność, że ta sprawa zostanie wyjaśniona do końca i że politycy ich reprezentują i pilnują ich bezpieczeństwa. To wszystko pięknie, zwłaszcza że przeprowadzający wywiad W. Molak i H. Szrubarz z uśmiechem przyklęknęli na jedno kolano. Schetyna już się zabezpiecza, że nie chodzi o żadną kampanię wyborczą. Oczywiście, kto by w to wątpił. W końcu Szrubarz pyta o znajomość z Sobiesiakiem. Na co Schetyna, że to dawne dzieje, a to, co dziś głosi Kamiński zmienia się pod wpływem oskarżeń ze strony rzeszowskiej prokuratury. A jak! Mamy więc podtrzymywaną, opracowaną przez konsylium, diagnozę wydarzeń, którą zapewne cały sztab Tuska, a z nim prorządowe media będą wałkować do upadłego. Kto wie, czy satyrycy ze „Szkła kontaktowego” już dziś nie wezmą na wokandę tej wersji wydarzeń. Byleby zdążyli, zanim znów zacznie się coś walić. Schetyna wyjaśnia przy okazji, że bitwa o prawdę rozegra się w sejmie, dlatego najlepsi tam idą. Ale przecież i to już słyszeliśmy.
 
Nie ma zaś wojny wewnątrz PO, zapewnia. „Przechodzimy do kontrataku”, „przejmujemy inicjatywę”. Mówimy „nie, Polakom, Polska nie będzie należeć do PiS-u”, wrzuca w końcu nieco twardszym tonem Schetyna, a zdawałoby się, że to PO zawłaszczyło i Polskę, i wiele struktur państwa, przy czynnym wsparciu dawnych służb. Za chwilę jednak Schetyna się śmieje. Nie chciał być szefem MSWiA, ale po zwycięstwie PO przyjął propozycję i cieszy się, bo wielka przygoda w ministerstwie. Domyślamy się.
 
No ale co z komisją?, dopytują w końcu grzeczni panowie z „Sygnałów Dnia”. Schetyna twierdzi, że sprawa jest skomplikowana, ale trzeba to zrobić szybko, choć nie w ciągu tygodnia. No i wraca myśl, by rozszerzyć zakres prac komisji oczywiście na okres rządu PiS-u. „Prace będą pełne”, „to będzie wyjaśnienie wszystkich spraw” związanych z hazardem. Dziwują się zatem stropieni dziennikarze, skąd decyzja o komisji. Schetyna uspokaja, że chodzi o zapotrzebowanie społeczne i konieczność, żeby wszystko było na stole. „Nie było twardego oporu, żebyśmy powiedzieli sobie wprost”, prostuje Schetyna, „nie było innego zdania w platformie”.
 
Kto miałby być szefem? „To nie jest problem, kto będzie szefem”, no, o to chodzi, „jest problem poważnego podejścia”, no i znowu Schetyna mówi, by badać sprawy ostatnich lat. PO więc ma już pomysł, jak z komisji uczynić parodię, a ze śledztwa wokół afery szulerskiej pośmiewisko. Jednakże to przeczekiwanie może się nie udać. PO zakłada, że sparaliżuje CBA, przejmie dokumentację związaną z aferą, a następnie zasiądzie do gry znaczonymi kartami.
 
Jest trudna sytuacja”, śmieje się Schetyna. „Nie bójcie się, jesteśmy z wami. Teraz Polska potrzebuje wsparcia”. Bez Cimoszewicza w rządzie? Hm. Oby wsparcie nie okazało się za słabe.
o

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (110)

Inne tematy w dziale Polityka