Free Your Mind Free Your Mind
142
BLOG

Tic tac Unabombera vs szalona ręka Zorra

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 38

A. Lepper sięga do kieszeni nie po bombę, lecz po tic taca, by odświeżyć oddech. Co innego Zorro Z. Ziobro, który albo sięga po siekierę, by ciąć po pijanemu, gdzie popadnie (wersja L. Millera), albo wkłada i wyjmuje, wkłada i wyjmuje, by zatrzymywać dyktafon ("telefon komórkowy" wg Leppera) i wycinać na gorąco, o czym się mówi w trakcie rozmowy ujawniającej działania specsłużb. Może też Zorro wyłączać telefon po skończeniu rozmowy itd. Zresztą, jaką wartość może mieć jakieś nagranie słów, skoro liczą się gesty, mimika, mowa ciała (jak na taśmach z superstar R. Beger)? Tako rzecze Unabomber z Zielnowa.

Tak można mówić tylko oczywiście, jeśli się ma za sobą 137 procesów, z których jedynie kilka zakończyło się grzywną  - tyle się "przeżyło z wymiarem sprawiedliwości". No, to jest kluczowy argument w sprawie. Zorro takiego doświadczenia z sądownictwem nie ma i pewnie mieć nie będzie. Wprawdzie najpierw Lepper twierdził, że Zorro był wylewny, rozluźniony, dużo mówił, a teraz się okazuje, że cedził niemalże jak robot, by nagrywać wszystko sekwencja po sekwencji i robił przerwy. "Jedyny sprawiedliwy w Polsce"?, pytał retorycznie Unabomber na tle krajobrazu Zielnowa w trakcie swej legendarnej konferencji prasowej. "Świat zobaczył, jak w Polsce działa największa partia, która ma w nazwie "prawo" i "sprawiedliwość"", rozłożył ręce inwigilowany bezlitośnie eks-wicepremier. 

Unabomber zna się jednakże na technice nagrywania, bo wie, że można przerywać nagrywanie, nie pozstawiając śladu. Kto mu to powiedział? Najpewniej oficerowie ze spalonych WSI, którzy takie praktyki mogli znać ze szkoleń KGB i GRU nt. preparowania komprmateriałów, a którzy wczoraj na wieść o mocnym dowodzie od razu zaczęli podsuwać Lepperowi wersję z szaloną "ręką Zorra".

Czyżby ta historia nie miała happy endu? Ależ ma. Zawsze może być skarga do Trybunału w Strassburgu, bo pierwszy więzień polityczny IV RP tam właśnie będzie musiał wnet szukać sprawiedliwości, a na świadków powoła swoich kolegów z SO. Oni zaświadczą wszystko. Tylko czy to sędziów przekona? Jeśli nie świadkowie, to może oficerowie ze spalonych WSI.

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (38)

Inne tematy w dziale Polityka