Free Your Mind Free Your Mind
85
BLOG

Dementi Tuska

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 141

D. Tusk w TVN24 stwierdził dziś, że żadnych ustaleń, co do wyborów w trakcie spotkania z prezydentem Kaczyńskim nie było, zaś premier Kaczyński kłamie w swoim wywiadzie dla "Wprost", przywołując jakąś "dżentelmeńską umowę".

(http://wiadomosci.onet.pl/1592172,11,item.html)

Dla pewnego odświeżenia pamięci przypomnę więc, jak to wtedy wyglądało:

"O spotkanie zaapelował do prezydenta w środę Tusk. Lider PO zwrócił się do prezydenta o przerwanie urlopu i zaangażowanie w sprawę przedterminowych wyborów parlamentarnych. Spotkanie trwało około 4 godzin.

- Obaj uznaliśmy, że trzeba jak najszybciej zakończyć ten postępujący bałagan i destabilizację sytuacji politycznej. Obaj uznaliśmy, że dobrze byłoby, aby przedterminowe wybory odbyły się jeszcze jesienią tego roku - powiedział Tusk. (...)

Zdaniem szefa PO, opinia prezydenta, że przedterminowe wybory jesienią są nieuchronne, jest "wystarczającą rękojmią", że do wcześniejszych wyborów dojdzie. Jak ocenił, decyzja o wyborach "de facto zapadła i w październiku mamy wybory"."
 

(http://wiadomosci.onet.pl/1586793,11,1,1,item.html

No, może umowy nie było, skoro wypiera się jej szef PO, ale chyba jednak coś nt. wyborów ustalono:

"Po spotkaniu L. Kaczyński-Tusk: wybory są nieuniknione

Wcześniejsze wybory są celem zarówno prezydenta, jak i PO, najlepszy termin to październik - oświadczył szef Platformy Donald Tusk po spotkaniu z Lechem Kaczyńskim."

(http://wiadomosci.onet.pl/1586793,11,item.html

Co mówi zaś Tusk dzisiaj?:

"pytany, czy podczas swojego spotkania przed dwoma tygodniami z Lechem Kaczyńskim dał słowo honoru prezydentowi, że nie będzie komisji w sprawie śmierci Barbary Blidy i CBA odparł, że "komisja w ogóle nie była przedmiotem tego spotkania". - Powiem więcej, prezydent L. Kaczyński w pierwszym zdaniu naszego spotkania powiedział, że on jako prezydent z chęcią wyrazi swoją opinię na temat terminu wyborów i chętnie wysłucha mojej opinii, ale o żadnych ustaleniach nie ma mowy, bo w Pałac Prezydencki nie jest takim miejscem, gdzie takie ustalenia zapadają - powiedział Tusk. (...)

Dopytywany, kto kłamie ocenił, że "między innymi w ostatnim wywiadzie premier J. Kaczyński".

- Premier kłamie, tak? - indagowała dziennikarka. - Tak, nie pierwszy raz - oświadczył Tusk."
(http://wiadomosci.onet.pl/1592172,11,item.html

Premier twierdzi tymczasem w rozmowie dla "Wprost", że umowa dotyczyła jedynie wyborów, a nie komisji. Kwestię niepowoływania tejże komisji traktował zaś jako naturalną, logiczną konsekwencję umowy o wyborach:

"– Pańskim zdaniem platforma poprze komisję?
Jest to, niestety, możliwe, bo wbrew oficjalnym deklaracjom, wiele wskazujeże partia ta coraz bardziej boi się skrócenia kadencji Sejmu.
– Jaki to ma związek?
Ogromny. Po pierwsze, powołanie w tej kadencji komisji śledczej oznacza przesunięcie przyspieszonych wyborów o kilka miesięcy. Po drugie, taka postawa platformy oznaczałaby, że Donald Tusk wycofuje się z przyrzeczenia danemu prezydentowi.
– Czyli prawdą jest, że podczas słynnego czterogodzinnego spotkania w Pałacu Prezydenckim doszło do paktu?
Raczej dżentelmeńskiej umowy…
– Wybory w zamian za brak komisji?
Umówili się na wybory 21 października. Brak komisji śledczej jest naturalną konsekwencją tej ugody, bo w tak krótkim czasie, w dodatku w ogniu kampanii wyborczej, nie ma możliwości przeprowadzenia żadnego parlamentarnego śledztwa."

(http://www.wprost.pl/ar/?O=112293&I=1287)

Najwyraźniej więc wywiad ten nie przypadł Tuskowi do gustu. Może też ta dość obcesowa reakcja świadczy o podenerwowaniu związanym z twardą postawą L. Dorna, który - wedle B. Komorowskiego - zapowiedzieć miał, że nie podda pod głosowanie wniosków o powołanie komisji śledczych? Tak czy tak Tusk zaprzecza i zaprzecza.

Najzabawniejsze jest więc to, że dni mijają, a my coraz mniej wiemy nt. spotkania Tuska z prezydentem. Jeśli nic przez te cztery godziny nie ustalili, to po co tak długo siedzieli razem ponoć w przyjaznej atmosferze?

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (141)

Inne tematy w dziale Polityka