Free Your Mind Free Your Mind
202
BLOG

Black Friday?

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 130

Niespodziewane przejęcie inicjatywy przez L. Dorna wprawiło sporą część nie tylko wrzeszczących na sali "posłów", ale i komentatorów w osłupienie. Już się wydawało, że tumultem i kryzysem zarządzał będzie Zombie-Giertych, a tu nagle szast-prast i z wielkiej chmury mały deszcz. Nie wiem, jakie jeszcze obstrukcyjne działania planował Zombie i nawet nie chcę wiedzieć, dość że po decyzji Dorna o odczytaniu przez niego stenogramów z przesłuchań na komisji ds. specsłużb, cała para z niego uszła i jakiś rozluźniony, jak facet po terapii behawioralnej, opowiadał, jak to wieczorem przysłuchiwał się będzie tymże spisanym zeznaniom K.

Jeśli Dorn, który jeszcze przed przerwą mówił o "ubeckich zagraniach" i "przykładzie patologii służb specjalnych" w osobie W. Brochwicza, dokonał nagle zwrotu o 180 stopni, to musi za jego decyzją stać, jak sądzę, premier. Proszę zresztą zwrócić uwagę, jak komentowano zachowania Dorna do czasu tej decyzji, a jak natychmiast ktoś wajchę przestawił, gdy marszałek ogłosił, że przeczyta stenogram. Nagle skończyła się "obstrukcja" stosowana przez niego od paru dni. Wprawdzie już jeden z posłów PO zdążył stwierdzić, że zawsze Dorn może wrócić do działań obstrukcyjnych, ale najwyraźniej "parlamentarna większość" nie spodziewała się takiego obrotu rzeczy. Może jeszcze były plany odwołania marszałka lub jakieś inne pomysły, teraz jednak wszystkie się zdezaktualizowały.

"Zeznania" K. ("jeszcze prokuratora", jak określił Dorn, co wypomniał mu poseł z mównicy sejmowej Iwiński) będą, podejrzewam, takim trzęsieniem ziemi, jak konferencja K. po powrocie z Włoch. P. Semka przypomniał dziś w mediach parokrotnie, że zeznania K. nie zostały złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej, a z takich rewelacji nie tylko można wysnuć wszystko, ale i się zawsze wycofać, w czym K. jest specjalistą. Najwyraźniej premier nie obawia się tej konfrontacji, czyli zapewne ma asa w rękawie w postaci, być może, dowodów z prokuratury prowadzącej śledztwo dot. K.

Można się spodziewać, że obrady sejmu zostaną przedłużone na następne dni (mimo planowanej, tygodniowej przerwy), a nawet że powróci pomysł powołania komisji śledczej. Skoro premier mówi dziś o procedurze trzech kroków, tzn. liczy się z tym, że prace sejmu jeszcze chwilę potrwają. Co więcej, zgłaszanie projektu ustawy związanej z budownictwem dodatkowo potwierdza to przypuszczenie. K. Leski pytał dziś o to ze zdziwieniem, zwracając uwagę, że lada dzień sejm ma być rozwiązany. Jeśli nie nastąpi nic nadzwyczajnego, to dojdzie do konfrontacji z "układem", w której najpierw "układ" wyłoży swoje karty, a potem walczący z nim PiS - swoje. Nie wiem jednak, czy Zombie-Giertych będzie miał taką samą zadowoloną wtedy minę, jak dziś, nie obchodzi  mnie to jednak wcale. Przegranych polityków nie należy żałować, zwłaszcza gdy mieli swoje pięć minut.

Czeka nas zatem gorący weekend. Ale my to lubimy.  

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (130)

Inne tematy w dziale Polityka