Free Your Mind Free Your Mind
80
BLOG

Biedny Marcinkiewicz

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 64

Pisałem dzisiaj, że skoro sprawa wypowiedzi eks-premiera K. Marcinkiewicza nt. "orwellowskiego świata" została przez media całkowicie zdeformowana i skonstruowana wedle najlepszych wzorców "podpuszczania dezy", to należy się spodziewać jakiegoś oficjalnego oświadczenia samego zainteresowanego, które by ucięło dalsze spekulacje.

Oświadczenie jest, ale to wcale nie ucina spekulacji, tylko rozkręcona machina dezinformacji działa w najlepsze dalej. Faktycznie, żyjemy w świecie totalniackich mediów, po prostu. Słowo "totalitaryzm" czy "dyktatura" należy odnieść do tego, co w poczuciu całkowitej bezkarności wyrabiają niektóre media, robiąc młóckę ze spreparowanych zupełnie informacji.

Marcinkiewicz twierdzi: "Nigdy nie powiedziałem, że byłem podsłuchiwany czy inwigilowany. Nic na ten temat nie wiem", ale dla "śledczych" to jedynie potwiedzenie, że były premier jest zastraszony, że "przeczy sam sobie", że wreszcie wycofuje się z tego, co mówił wcześniej. Tak działają mistrzowie dezinformacji. Najpierw sieją kłamstwo, a następnie wyłapują niekonsekwencje wśród tych, co usiłują kłamstwu przeciwdziałać. Długo już takiej akcji nie widziałem, przeprowadzonej tak błyskawicznie i na taką skalę. W ciągu zaledwie jednej doby takie nagromadzenie dezinformacji, że aż cały świat polityczny po raz kolejny się ZATRZĄSŁ (choć w przypadku rozdygotanych liderów opozycji, to niewiele im już trzeba), bo przecież natychmiast zaczęto żądać doprowadzenia Marcinkiewicza przed komisję śledczą (nie ma Marca, to może Marcinkiewicz się przyda). Skaczący po sejmie, jak konik polny po rozgrzanej łące, Giertych, zdążył konferencję prasową na ten temat zrobić, pohukując już na takich wysokich rejestrach ("kryzys państwa!"), że musiałem wykasować fonię, żeby na mnie ta epilepsja polityczna się nie rzuciła. Nie wiem, czy nie zażądał pokojowej interwencji sił rosyjskich i niemieckich naraz, by uspokoić sytuację w Polsce, bo chyba mógłby (a i wielu patriotów popierających takie rozwiązanie natychmiast by się znalazło). 

Skąd się ci wszyscy ludzie wzięli? Ci piewcy dezinformacji i kłamstwa? Ci rozdygotani faceci z wytrzeszczonymi oczami, którzy utopiliby w łyżce wody obecny rząd, a środki ku temu dla nich nie mają najmniejszego znaczenia? I co jeszcze chcą zdziałać w ten sposób? Teraz wylewają krokodyle łzy za Marcinkiewiczem, który po jednym zdaniu oburzenia J. Kaczyńskiego, natychmiast "chowa się przed mediami". Wobec tego, należy się domyślać, że ktoś eks-premiera złamał albo może zaszantażował? Święci pańscy, kto powstrzyma ten system represji? (Czy Giertych nosi kamizelkę kuloodproną?)

Wynika z tej dzisiejszej akcji jedno: gdyby Marcinkiewicz brnął w orwellowską opowieść o podsłuchach, byłoby znakomicie, nawet, gdyby to nie była prawda. Tak bowiem działa "układ". Liczy się SIŁA. Liczy się PRZEMOC.   

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (64)

Inne tematy w dziale Polityka