Free Your Mind Free Your Mind
280
BLOG

Koalicja AWS-PO...

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 44

brakuje tylko UW. UW się zapodziała gdzieś w dziejach i wicher zmiótł ją, zwywracał i resztówkę w postaci Demokratów.pl na ziemi polskiej ostawił. Ta jednak przylgnęła do innej nieco kompanii, a przecież do koalicji przydałaby się, jak znalazł. Jak ulał. 

Oto bowiem donoszą nam z wszystkich stron świata niemalże, jakimi to wielkimi nazwiskami wspierać się będzie w kampanii wyborczej PO. Brzmią one znajomo, bo wszystkie niemalże z legendarnym rządem prof. J. Buzka się nam kojarzą i aż się łza w oku kręci, że tych legendarnych polityków "prawicy" (jak mam ich nazwać?) "the wind of changes" z powrotem na scenę polityczną może nam przywiać. Czy może być coś milszego dla oka, jak starzy dobrzy przyjaciele? Kto z nas nie pamięta rządu Buzka? Kto z nas nie pamięta tamtej legendarnej koalicji? Nikt nie wspomina o jakimś transferze M. Krzaklewskiego, ale mam nadzieję, że negocjacje są w toku. Nikt też chyba nie pamięta, jakimi to fanfarami żegnano rząd AWS-u i jakie to moce piekielne po tych rządach w Polsce potem przez parę lat wojowały. Ale, co tam, grunt to dobre, znajome twarze. Dziwię się zatem, że PO nie poszła na całość i nie namówiła kolegów z demokratów.pl, by jednak "wrócili do macierzy", jaką (co widać z tych właśnie szumnie zapowiadanych comebacków) była koalicja AWS-UW. No jak to tak? Tu się zbierają jedni mądrzy ludzie, a tam w innym, nieco mniej szacownym, dodajmy (vide "taśmy Oleksego"), gronie, inni mądrzy ludzie. Toż to aż się prosi, aż historia się domaga, by skrzyknąć towarzystwo w jedną całość. Gdzie jest Wałęsa jeszcze? Zaraz, nie, z Wałęsą, to chyba przesadziłem, skoro miałby być Krzaklewski. Jasne, chociaż Wałęsa popiera teraz PO, więc może nie byłoby problemu? Może, bo pisał on niedawno, nie bez cienia przygany:

"Nie jest opozycją z krwi i kości Platforma, ociąga się LiD. Platforma dała się zapędzić w kozi róg i gra tak, jak przeciwnik – już chyba nie tak wyraźny - pozwala. Zero ekspansji, zero ciągu na bramkę." 

(http://wiadomosci.wp.pl/kat,64754,tytul,Gdzie-ta-opozycja-Lech-Walesa-dla-WP,wid,9178574,felieton.html

Ja tam myślę, że będzie i ciąg, tylko trzeba jeszcze bramkę ustawić.

Wracając do naszych rozważań - a prof. L. Balcerowicz nie mógłby być? Niedawno "Wprost" prezentował nam szkicowy skład gabinetu szykowanego przez PO i miejsce tam wyróżnione było dla słynnego przedstawiciela UW, a tu co, PO nie zaprasza go na swoje listy, czy co? Jakoś tak dziwnie. No, dobra, powstała ta nowa komórka, założona przez Balcerowicza i Olechowskiego (przypomnę, że ci panowie już łączyli siły w 2000 r.) i wielu innych znamienitych ludzi, ale przecież można chyba ich jeszcze namówić do bliższej współpracy?

Skoro ciągle przy tych twarzach jesteśmy, to przecież - wzorem np. czasów OKP- paru aktorów i reżyserów przydałoby się dokooptować. Wiemy, że D. Olbrychski już w auli UW się aktywizował, wiemy że M. Kondrat ma też mocne antypisowskie przekonania - nie można by tak, jak za dawnych lat, kiedy A. Łapicki czy G. Holoubek trafili do parlamentu, porządnych aktorów w fotelach poobsadzać? No bo B. Cieślaka to już raczej nie, nie? Choć też w końcu nie bylejaka twarz. No i te skojarzenia ze stróżem prawa i porządku ze starych, dobrych czasów.

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (44)

Inne tematy w dziale Polityka