Nic mi nie sprawia takiej przyjemności, jak bezradna wściekłość komunistów, ona bowiem jest dowodem na to, że sprawy państwa podążają we właściwym kierunku. Oto więc A. Macierewicz, postrach "układu", otrzymał polecenie od premiera, że ma osobiście przypilnować byłych oficerów WSI, którzy, jak wiemy doskonale, mają się znakomicie i rekonstruują na rozmaite sposoby polską scenę polityczną. Polecenie to wprawdzie zostało wydane w maju br., ale TVN24 dopiero teraz "zwrócił na nie uwagę", tzn. w trakcie trwania kampanii wyborczej, w którą to stacja ta zaangażowała także wszystkie swoje siły materialne i intelektualne. Bomba wybuchła w trakcie programu "Teraz My" (jakżeby inaczej), gdy potwierdził tę mrożącą krew komunistom w żyłach informację sam Z. Wassermann. Skąd dociekliwi redaktorzy polityczni TVN24 wytrzasnęli tego newsa możemy się oczywiście domyślać, wiedząc, że przy tej stacji też kręciło się wielu, jak na środowisko dziennikarskie, porządnych pracowników służb.
Nic dziwnego, że zaraz po tym uderzeniu w stół odezwały się jakieś nożyce:
"Zdaniem gościa programu Janusza Zemke, członka sejmowej komisji ds. służb specjalnych, zarządzenie jest specjalnym prawem skierowanym przeciwko byłym żołnierzom WSI. Może ona oznaczać, że wolno wobec nich stosować działania operacyjne prewencyjnie. Czyli na przykład podsłuchiwać w momencie, gdy nie są podejrzani o żadne przestępstwo."
Szkoda, że Wassermann kategorycznie zaprzeczył, bo ja bym powiedział: "a czemu nie?" Lektura słynnego Raportu Macierewicza pozwala stwierdzić, że WSI (tak jak Informacja Wojskowa) stanowiły kręgosłup komunistycznej struktury - czemu by więc tych wszystkich ludzi nie pilnować aż do końca, dopóki nie będzie pewności, że nie inspirują kolejnych politycznych i destrukcyjnych względem państwa i obywateli działań?
Zemke dodał jeszcze:
"Mamy tutaj do czynienia z działaniami o nadzwyczajnym charakterze. Moim zdaniem oznacza to, że na żołnierzy WSI i współpracowników nakłada się pewien stygmat, to jest pewna grupa wyróżniona całościowo negatywnie."
(http://www.tvn24.pl/-1,1522495,wiadomosc.html)
Stygmatyzacja oficerów WSI? Chciałoby się powiedzieć: NARESZCIE. Ludzi działających przestępczo przez długie dziesięciolecia w cieniu powinniśmy mieć cały czas na celowniku, by nie mogli zrobić nic, by mieli świadomość, że w każdej chwili mogą być postawieni w stan oskarżenia, co - jak sądzę - dla wielu z nich jest niedaleką przyszłością.
Wszystko to rokuje jak najlepiej. Zbliżający się wielkimi krokami aneks do Raportu Macierewicza, może nawet publikacja jakiejś części zasobów IPN-u przed wyborami (http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=61271). Żyć nie umierać. To właściwa odpowiedź na wzbieranie czerwonej fali. To nawet więcej - realizacja klasycznego hasła wykrzykiwanego przez nas na ulicach "Precz z ko-mu-ną!".
I like it. And I want more.


Komentarze
Pokaż komentarze (60)