Free Your Mind Free Your Mind
101
BLOG

Nowy rzecznik SLD

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 64

Kto by się spodziewał, że bp Pieronek zostanie głosem sumienia partii komunistycznej? Czy nie jest to kolejna bomba w kampanii wyborczej? Moim zdaniem, jak najbardziej. Bomba tym większa i o większej niż poprzednie, sile rażenia, ponieważ zarówno SLD szczególnie pomstowało przez długie lata na mieszanie się Kościoła do polityki, jak i sam bp Pieronek. Świat idzie jednak do przodu, toteż doceniają zmiany w mentalności księży także komuniści:

"Biskup Pieronek powiedział prawdę. Wielu hierarchów Kościoła milczy. To pierwszy, który się odważył powiedzieć prawdę, odsłonić i nazwać to, co złe w IV RP. PiS zamiast się oburzać, powinien po prostu ze spuszczoną głową posłuchać słów biskupa. Moim zdaniem biskup Pieronek zrobił dobry uczynek dla Polski i Polaków" - twierdzi sekretarz generalny SLD, Grzegorz Napieralski."

(http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=62102)

No, aż nie wypada zaprzeczać, skoro chodzi i o prawdę, i o dobre uczynki. Wobec tego czytam dalej, by być mądrzejszym:

"PiS powinien tego wysłuchać, bo kiedy SLD był u władzy i biskup Pieronek nas krytykował, to my tego słuchaliśmy. Rządzący powinni wyciągnąć wnioski z mądrych słów biskupa" - uważa Olejniczak."

Przypomnę, że bp Pieronek wsławił się takimi oto słowy:

"Napady na domy o świcie, zakuwanie ludzi w kajdany, aresztowanie profesorów w trakcie międzynarodowych kongresów, tymczasowe aresztowania bez postawienia zarzutów. To są rzeczy karygodne."

W takiej sytuacji zrozumiałe staje się, że bp Pieronek nie ma już żadnych uprzedzeń wobec zwalczającej Kościół i katolicyzm komunistycznej lewicy, tylko zaczyna mówić jej językiem:

"Jeżeli wymiar sprawiedliwości ucieka się do podsłuchów, jeśli minister nagrywa innego ministra, to gdzie my jesteśmy? To już przekracza orwellowski obraz zdziczałego państwa totalitarnego." 

Chwila historyczna takiego języka wymaga. Dość już anachronicznych podziałów na komunistów i antykomunistów. Owszem, należy oczyścić przeszłość, ale nie "metodami SB":

"Dla oczyszczenia przeszłości być może warto przeprowadzić deubekizację. Jeśli ktoś jest winny, popełnił jakieś przestępstwa, to trzeba go osądzić, ale nie można do jednego worka wepchnąć wszystkich, jak to proponowano. Ustawy przewidujące odpowiedzialność zbiorową są charakterystyczne dla systemów totalitarnych. Odpowiedzialność musi być zindywidualizowana, nawet jeśli jest to trudne, czy wręcz niemożliwe do wykonania. Nie wolno skrzywdzić jednego człowieka, uważając, że na ogół wszyscy byli źli. To jest postępowanie za pomocą metod stosowanych przez SB."

(http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&ShowArticleId=62020)

To zrozumiałe. Aczkolwiek, z tego, co pamiętam, to metody SB to były np. komprmateriały czy tzw. kamulki. Czy ktoś jeszcze pamięta słowo "kamulki"? Bp Pieronek chyba nie.

Określenie "odpowiedzialność zbiorowa" w tym kontekście jest szczególnie ciekawe. No bo, jeśli uznamy, że SB była organizacją przestępczą, to jej funkcjonariusze z faktu przynależenia do niej, w tę przestępczą działaność byli uwikłani (zawsze pozostaje kwestia stopnia czy skali przestępstwa - co innego specjalista od "kamulków" czy "śrub odkręcanych w samochodzie", a co innego specjalista od komprmateriałów). To tak, jak członkowie mafii. Nie powiemy, że szeregowy członek mafii nie powinien stawać przed sądem, ponieważ niesprawiedliwie obarcza się go "odpowiedzialnością zbiorową" za samą przynależność do mafii. Tymczasem w prawie karnym przewidziane są sankcje właśnie za "samą przynależność" do grupy przestępczej. To, co piszę w tej chwili, to pewien elementarz, ale widocznie czasami trzeba i elementarne sprawy przypominać, gdy nawet biskupom widzenie świata się zamazuje.

Czy zatem totalitarna jest ustawa, którą konstruuje się po to, by wyeliminować z życia publicznego ludzi przynależących do organizacji przestępczej? Moim zdaniem nie. Biorąc jeszcze pod uwagę to, że "kary" za służbę systemowi represji z reguły są symboliczne, jeśli nie śmieszne (nawet np. zdegradowanie Jaruzelskiego dla wielu było czymś "nie do przyjęcia", bo przecież nie: rozstrzelanie za zdradę narodową). I wyjątkowo bałamutne wydają się tego typu stwierdzenia, jak te wygłaszane przez bpa Pieronka. Dochodzimy w ten sposób do skrajnego absurdu, sytuując się między "wszyscy byli umoczeni" (mądrość Kwaśniewskiego-Mordy) a "nie wolno stosować odpowiedzialności zbiorowej", a więc sprawę każdego funkcjonariusza systemu przemocy trzeba rozpatrywać z osobna i najlepiej w zwolnionym tempie, by komuś na odcisk nie nadepnąć.

W krótkim czasie przechodzimy jakiś nowy kurs historii, w której teraźniejszość przestaje istnieć, bo zakłamują ją w sferze publicznej i w świadomości społecznej nie tylko media czy sprzedajni komunistyczni politycy, ale i nawet księża biskupi.  

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (64)

Inne tematy w dziale Polityka