Free Your Mind Free Your Mind
84
BLOG

Home sweet home

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 35

Już mi się wydawało, że nastąpiła jakaś pacyfikacja blogerów i co słabsi w tej cyberwojnie padli albo przynajmniej siekierą rozwalili monitor, potem biurko, a potem komputer (czy doszło do jakichś aktów agresji wobec sąsiadów, nie wiadomo, ale niewykluczone). Teraz jednak niech mi admini oddają mój post o powrocie czerwonej Mechagodzilli; nie po to się mordowałem, wklejając go setki razy w burzy elektronicznej i sztormie wirtualnym, by teraz przepadł w jakiejś czarnej dziurze czy rozsypał się w okach Sieci.

N. Postman znany i lubiany filozof technologii powiada (w wolnym tłumaczeniu), że unowocześnianie zbiurokratyzowanych czy skostniałych instytucji, wyrządza więcej szkód niż pożytku. Jest wiele racji w tym stwierdzeniu. Unowocześnianie niedrożnej struktury prowadzi do jeszcze większych zatorów od tych, które były. Spójrzmy na Warszawę - wszczęcie robót remontowych w tylu miejscach naraz prowadzi do unieruchomienia miasta. Niegłupi to wymyślił oczywiście, zgodnie z Gombrowiczowską maksymą "im mądrzej, tym głupiej".  

Ale chciałem o salonie. Przeżyliśmy chwile grozy spowodowane nadejściem rewolucji informatycznej, która organizatorów salonu najzwyczajniej przerosła. Dlaczego tak się stało? Ano dlatego, że nowych funkcjonalności nie wprowadzano stopniowo, jeno "na chama" (a potem po polsku "jakoś to będzie"). Jak było, widzieliśmy. Przez jakiś czas sądziłem, że to taka cyberdarwinistyczna selekcja blogerów - proszę zauważyć, że natychmiast pojawiła się cała chmara nowych zupełnie trolli, z sercem po właściwej stronie, którzy zabrali się za odpowiednie komentowanie wiadomych blogów. W przebłyskach piaskowej burzy elektronicznej i w pewnych chwilach opadania tumanu kurzu na ekranie monitora, dostrzec można było zupełnie nieznanych blogerów, co do których nie można było mieć pewności, czy to starzy pod nowymi nickami, czy nowi pod starymi, czy nowi pod nowymi. Wyglądało to tak, jakby po każdym odśnieżeniu ekranu (odśnieżeniu, celowo napisałem) wyłaniały się jakieś zjawy, co do których nie wiadomo, kim ani czym są. Nie powiem, miało to swój urok, choć zabawa nie była przednia.

Nie mam najmniejszego pojęcia, kto wpadł na pomysł, by "w godzinach szczytu" reperować skrzyżowanie w centrum miasta. Czy nie można było przygotowywać i bywalców i obserwatorów do tych wszystkich zmian i nie robić "niespodzianki", która wymknie się spod kontroli? Biorąc pod uwagę to, że część blogerów naprawdę zna się na informatyce, to można było przecież konsultować z nimi wszelkie innowacje. Można było wprowadzać próbne testy późną nocą, przy najmniejszej ruchliwości w salonie, a nie w "biały dzień". Co gorsza, te innowacje, których przebłyski ujrzeliśmy w supernowym salonie były przecież OK i należałoby je "czem prędzej" wprowadzić, ale na litość boską, nie w taki sposób.

Kupa śmiechu. Coś jak szturmowanie zamkniętego sklepu GS-u przez zbłąkanych wędrowców w górach. Mam nadzieję jednak, że idea unowocześniania salonu nie zostanie zarzucona, a na razie balujemy w najlepsze na starych śmieciach, grając Sadurskiemu na nosie :)  

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (35)

Inne tematy w dziale Polityka