Smuci się poczciwina J. Żakowski, który w 2005 r. ostentacyjnie głosował na SLD, a teraz, jak twierdzi, nie ma na kogo. No, nie ma na kogo:"Miesiąc temu chciałem głosować na LiD. Ale się zniechęciłem, bo nie bardzo potrafiłem zrozumieć, czym LiD chce się ostatecznie różnić od PO. Gdybym chciał oddać głos na partię liberalną, to wybrałbym bliższą oryginału Platformę. Nie bardzo też wiadomo, czym LiD chce się różnić od SLD Millera. No i ten incydent Kwaśniewskiego w Kijowie.Zacząłem więc zbliżać się do Platformy. Ale się nie doczekałem jasnej deklaracji, co PO myśli dziś o swoim romansie z PiS, co teraz sądzi o postulowanym przez siebie znoszeniu immunitetów i śmierci za Niceę, a zwłaszcza o głosowaniu za zamachem na media publiczne, absurdalną ustawą lustracyjną i powołaniem CBA."Po deklaracji jego żony, że planuje głosować na PSL, zaczął rozmyślać także nad tym wariantem:"Już sobie tłumaczyłem, że ludowcy mają w końcu swoją piękną kartę z okresu przed- oraz bezpośrednio powojennego i nawet Władysław Bartoszewski choć nie chłop - jak ja - też w latach 40. związał się z PSL. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności zobaczyliśmy jednak z żoną, jak w TVN 24 Waldemar Pawlak zapowiadał, że zaraz po wyborach zaproponuje koalicję PO-PiS-PSL. Gdybym chciał rządów PiS, to bym głosował na PiS, a wiadomo, że każdy, kto wchodzi w koalicję z braćmi Kaczyńskimi, musi stać się ich ofiarą. Uznałem, że jeśli prezes Pawlak wciąż tego nie rozumie, to prawdopodobnie niczego nie rozumie. W każdym razie głosowanie na samobójcę też mi się nie uśmiecha, więc PSL niestety w moich oczach przegrał."No i co?:"Dlatego tym razem milczę, gdy coraz więcej osób zadaje mi pytanie, na kogo będę głosował. Nie wiem! Pierwszy raz na niespełna trzy tygodnie przed wyborczą niedzielą nie wiem, na kogo głosować! I takich osób wokół mnie z dnia na dzień przybywa."Sytuacja właściwie nie do pozazdroszczenia. Szczególnie, gdy się ma świadomość, kim jest przywódca kaczystów:"Żaden lider partii politycznej liczącej się w Polsce po 1989 r. i żaden poważny polityk w żadnym europejskim kraju nie oszukiwałby wyborców i innych polityków tak jawnie i bezwstydnie. A Jarosław Kaczyński nie ma zahamowań. Jest jak kolarz gotów sypać pineski [pisownia oryg. - F.Y.M.] pod koła konkurentów, jak piłkarz kopiący po kostkach, jak bokser bijący w tył głowy i poniżej pasa. W zderzeniu z człowiekiem bez zasad ludzie z zasadami raczej nie mają szans. Przynajmniej dopóki udają, że jest on takim samym graczem jak wszyscy pozostali."(http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&news_cat_id=933&news_id=231307&layout=18&forum_id=11899&fpage=Threads&page=text)Załamałem się. Wydawało się bowiem, że kto jak kto, ale Żakowski, niezmordowany, jak swego czasu A. Małachowski, znajdzie jakieś wyjście z tej sytuacji, biorąc pod uwagę to, że tylu Polaków aż drży w oczekiwaniu na to, co on powie. Faktycznie - LiD, to już nie SLD, PO to nie ta dawna dziarska PO, co przed dwoma laty, PSL to jak zwykle nie wiadomo co. Ale przecież jest Samoobrona z L. Millerem i P. Ikonowiczem. Czy to nie jest partia w sam raz dla takiego znakomitego komentatora polskiej sceny politycznej?Żakowski kończy swój felieton jakby z pewną nieśmiałością, mówiąc "głowy do góry". Powiedzmy mu więc to samo, i to śmiało, poklepując po plecach i dodając, że Samoobrona Leppera-Millera-Ikonowicza czeka na jego głos. Może się okazać decydujący albo symboliczny, reytanowski, jak w 2005 r.
https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ )
legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych
w Irlandii 2
(before you read me you gotta learn how to see me)
free your mind
and the rest will follow,
be colorblind,
don't be so shallow
"bot, który się postom nie kłania"
[Docent Stopczyk]
"FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant]
"Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik]
"Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230]
"Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski]
"Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła]
"FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych.
Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael]
"Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski]
kwestia archiwów IPN-u
Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?"
Komorowski: Co to znaczy otwarcie?"
"Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) "
[tzw. listy czytelników do "Trybuny"]
"Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia"
[Tusk]
"Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa."
[ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja]
"Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) "
[tzw. czytelniczka "Trybuny"]
Komentarze
Pokaż komentarze (27)