Free Your Mind Free Your Mind
145
BLOG

Mit bezpłatnych studiów

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 35

to to samo mniej więcej, co mit bezpłatnej służby zdrowia. Nic w żadnym państwie nie jest bezpłatne, a jedynie to, co dla jednych nie wymaga jakichś opłat jest finansowane przez innych. Sprawa to niby banalna, ale co rusz rozmaici znawcy nam, bucom, wmawiają, że możliwe są bezpłatne studia czy bezpłatne leczenie.

Ucieszyła mnie zatem informacja z konferencji rektorów, by wprowadzić odpłatność za naukę dla wszystkich studentów. Oczywiście wywoła to natychmiast falę protestów - ciekawe także, czy wśród tych młodych ludzi, co głosowali gremialnie na PO. Liberalizm gospodarczy bowiem tak, jak najbardziej, byleby był z ludzką twarzą. Tymczasem najbardziej ludzka twarz systemu gospodarczego jest wtedy, kiedy ludzie są w stanie samodzielnie (lub z dobrowolną pomocą innych) utrzymać się i pozwolić sobie na realizację rozmaitych planów zawodowych (jak np. wyższe wykształcenie), nie zaś gdy z pieniędzy podatników finansowana jest jakaś uprzywilejowana grupa ludzi i wszystkim naokoło się wmawia, że to właśnie jest bezpłatność jakiejś usługi. Utrzymanie uczelni kosztuje, pensje pracowników także, konieczność nabywania specjalistycznej aparatury, prowadzenia badań, powiększania księgozbioru, organizowania konferencji itd. - słowem jest cała masa wydatków, na które uczelnia musi mieć pieniądze i albo je dostaje z kieszeni studentów, chcących zdobyć wykształcenie (jak to jest w wielu normalnych krajach), albo z pieniędzy Bogu ducha winnych podatników, jak to po części jest u nas. 

Wprowadzenie odpłatności za studia pozwoliłoby jednocześnie zatrzymać naukowców, którzy coraz częściej szukają ofert pracy za granicą, co skutkuje tym, że Polska kształci sobie elity intelektualne, które potem są podkupywane przez "bogatych wujków". Nie ma wątpliwości, że tak radykalna zmiana musiałaby iść w parze ze zmianami w systemie podatkowym, tak by nie skończyło się to tym, że studia nagle stałyby się luksusem. Wobec tego kwestia ta musi pozostać otwarta, skoro lada dzień okaże się, że obniżyć podatków się NIE DA, albo że ta operacja POTRWA LATAMI. Długimi latami. W przeciwnym razie system stypendialny czy nawet fundacyjny mógłby się okazać niewystarczający do wsparcia osób pozbawionych możliwości samofinansowania studiów.

Idea zatem słuszna, ale na jej realizację musimy pewnie poczekać, żeby bowiem nie skończyło się takim eksperymentem, jak reforma edukacji za rządów AWS-u. Wiele zresztą wskazuje na to, że PO jednak zabierze się za dalsze radosne eksperymentowanie w sferze edukacji i nauki (oraz szkolnictwa wyższego), albowiem pomysł połączenia dwóch ministerstw związanych z tymi odrębnymi zgoła dziedzinami, świadczy, że majsterkowiczów w PO nie brakuje. Nikt zaś nie pyta na razie o to, kto będzie sprzątał po majstrach z PO. 

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4614372.html

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (35)

Inne tematy w dziale Polityka