Free Your Mind Free Your Mind
69
BLOG

Idzie ku lepszemu

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 52

Jeszcze na dobre nowy rząd się nie rozsiadł w budynku Rady Ministrów, a już wiemy, że Polacy najbardziej ufają Pawlakowi i Tuskowi. Tak przynajmniej zapewnia nas TVN24. Tusk zajął miejsce wprawdzie "tuż za", ale przecież można chyba zsumować głosy albo przynajmniej nie traktować ich rozłącznie. Czyli już Relidze nie ufają? A księżnej J., tj. eks-prezydentowej? A Lisowi? Czy może raczej pytano tylko o parę osób, a dla kontrastu zestawiono jeszcze strasznego Jarkacza oraz offowego i obciachowego zupełnie Łelkam-Ewrybada? A czemu nie zapytano o Michnika lub Geremka? O, komu bardziej ufacie - Michnikowi czy Geremkowi? Na podobnej zasadzie pyta się dzieci: kogo bardziej kochasz: mamę czy tatę? W przypadku autorytetów moralnych najlepiej byłoby od razu się przyznać, że po równo kocha się wszystkich, żeby nikogo nie faworyzować, ale też nie pomniejszać. Jak jednak równo miłością obdarować wszystkich, skoro jedni bardziej miłości godni od innych? Czy Geremka nie wypada kochać mocniej niż Michnika? A Tuska bardziej od Pawlaka? Skąd w ogóle ten Pawlak w rankingu się wziął? A może miało być Tusk, ale ktoś pomerdał się z wynikami, wklepując je w euforii po pijanemu, zrobiła mu się literówka czy jak mawiają księgowe - czeski błąd - no i wyszło, że Pawlak ueber alles (http://www.tvn24.pl/-1,1527459,wiadomosc.html).

Właściwie to mnie to zupełnie nie przeszkadza. Jeszcze nigdy bowiem żaden ankieter nie zapukał do mych drzwi (może mają odfajkowane, by do mnie nie zaglądać, bo im głupoty nagadam i błędne odpowiedzi pozakreślam, może SB w 1989 r. sporządziła na przyszłość listy tych, których nie należy pytać o zdanie i akurat na mnie także trafiło?), a przecież tyle mam do powiedzenia o tylu sprawach. Skoro więc nikt nie puka, a takie sondaże publikują, to znaczy, że wiedzą lepiej ode mnie, jak jest. Niedawno wprawdzie tad9 w arcyciekawym tekście opublikowanym na łamach "NCz!" przybliżał sylwetkę Pawlaka (http://nczas.com/publicystyka/waldemar-pawlak-kim-jest/), ale jak widać, wielokrotny premier nie budzi aż takiego zainteresowania mediów, jak politycy poprzedniej ekipy. Taki niezmordowany piewca komunizmu bez wypaczeń, Passent, mimo że Kaczyński już zszedł z pierwszego planu sceny politycznej, dalej porykuje na swoim czerwonym rykowisku:

"Przemówienie cesarza było nadspodziewanie kulturalne, ale bez rewelacji (jeżeli pominąć zachwalanie CBA jako instytucji ważnej dla rozwoju gospodarczego). Nieobecność prezydenta podczas wyboru marszałka była kolejnym błędem K&K. Prezydent i cesarz nie tylko ze względów bezpieczeństwa nie chcą pokazywać się razem, żeby nikt ich nie posądził, iż są sobie bliscy. Napoleon czasami jednak wierzy w to, co powiedział, iż Polacy nie zaakceptują łatwo dwóch braci na najwyższych stanowiskach. W rezultacie mamy inauguracyjne posiedzenie Sejmu bez wystąpienie prezydenta, wybór marszałka Sejmu przy pustym fotelu głowy państwa i manifestacje na cześć Lecha Wałęsy (w której, oczywiście, cesarz udziału nie wziął). W sumie - porażka cesarza."

(http://passent.blog.polityka.pl/?p=368)

Dałby se towarzysz siana, a jednak nie może. Jeszcze mu rewolucyjny instynkt nakazuje czuwać, bo wszak nie zna Passent dnia ani godziny. Spojrzałby w przyszłość, na te szklane domy, co lada dzień powstaną, a nie oglądałby się wstecz jak niewierny przodownik pracy, co ręki do pługa przyłożyć nie chce zbyt ochoczo. Najciekawsze jednak przed nami. Oto "czytelnicy" słynnej "Trybuny" zgłaszają swoje opinie o rzeczyiwstości i rozmaite pożyteczne postulaty:

"Czy znajdzie się kiedyś jakiś Kopaliński, który sporządzi słownik insynuacji, obelg, wyzwisk, ubliżających słowotworów i słowopotworów, którymi bracia Kaczyńscy, a zwłaszcza Jarosław, hojnie częstują swoich prawdziwych i urojonych przeciwników, a następnie z porażającą bezczelnością i bez mrugnięcia okiem wszystkie te brudy przypisują tymże przeciwnikom, wmawiając ludziom, że to oni używają takich słów, a nie czyści i grzeczni braciszkowie. Doprawdy nie wiadomo – śmiać się czy płakać. (M. R., Białystok)"

(http://www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2007110612

Albo takie:

"Dwa lata temu prezydent Lech Kaczyński meldował wykonanie zadania prezesowi Kaczyńskiemu. Obecnie premier Donald Tusk meldunek składa Londyńczykom – papierowemu prezydentowi i spadkobierczyni bajki o białym koniu.  (S. Barbarowska, woj. wielkopolskie)"

No. Nareszcie jakoś swojsko. Po polsku. 

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (52)

Inne tematy w dziale Polityka