Free Your Mind Free Your Mind
106
BLOG

"Rzeczpospolita" pod młotek czy pod PO?

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 95

Kiedy "GW" o czymś alarmuje, to znaczy, że środowisku z nią związanemu, czyli Partii Okrągłego Stołu (frakcja Michnika, Geremka etc.) coś się wymyka spod kontroli lub przed wrogim przejęciem. Oto bowiem w rozdzierających serce artkułach "GW" twierdzi piórem swoich funkcjonariuszy medialnych, że "PiS-owcy rzutem na taśmę chcą sprzedać "Rzeczpospolitą" (http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4668705.html i http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4670259.html). Ciekawe, że niewiele na temat całej tej sprawy słychać w samym salonie, a przecież to, że przeciwko całej akcji protestuje minister skarbu in spe A. Grad (słyszałem go dziś także w "Sygnałach Dnia"), świadczy, że PO najwyraźniej miała wielką chrapkę na obsadzenie własnymi specjalistami redakcji tego dziennika.

"GW" zresztą przytomnie przypomina swoim czytelnikom:

"Brytyjczycy objęli udziały w Presspublice jesienią zeszłego roku, a jej wejściu towarzyszyła zmiana na stanowisku redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej". Grzegorza Gaudena zastąpił wtedy Paweł Lisicki, który drastycznie zmienił linię redakcyjną tytułu. Gazeta zaczęła sympatyzować z rządem PiS i walczyć o czytelnika o wyraźnych poglądach prawicowych."

A jak bardzo ta "drastyczna zmiana linii" uwierała Ministerstwo Prawdy vel Agorę SA, to wiemy doskonale. Teraz więc przydałoby się unormowanie czy normalizacja sytuacji na rynku mediów (wiemy, że do niej zmierza, bo ptaki o tym ćwierkają dość głośno) - innymi słowy "wyprostowanie linii". Domyślamy się, że linia "Rzeczpospolitej" za czasów Millera była właściwsza dla "GW" niż ta współczesna. 

Ja tam - żeby było jasne - wielkim sympatykiem "Rzeczpospolitej" nie jestem, bo i tak, jak na mój gust, jest za miękka w ocenie sytuacji społeczno-politycznej w Polsce, choć w zestawieniu z taką "Trybuną Ludu", jaką jest "GW", to i tak się wyróżnia poziomem intelektualnym. Dziwi mnie, że redaktorzy "Rzeczpospolitej" jakoś niemrawo się biorą za jakiś kontraatak wobec zamiarów wrogiego przejęcia ich macierzystej firmy.

Ale i to nie jest problemem. Kto ma bowiem uszy do słuchania, niech słucha. Przejęcie "Rzeczpospolitej" przez peokratów może się odbić za jakiś czas ostrą normalizacją sytuacji w blogosferze, czyli choćby w salonie24 (jak zamiatać po PiS-ie, to wszędzie, przecież) i co wtedy, Przezacny Panie Janke?

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (95)

Inne tematy w dziale Polityka