Free Your Mind Free Your Mind
80
BLOG

Front obrony Ćwiąkalskiego

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 32

Jak to dobrze, że nowego ministra sprawiedliwości wzięli w obronę najwięksi publicyści wszechczasów, czyli funkcjonariusze tygodnika "Polityka". Paradowska pisze wprost, że trwa polowanie i nagonka na Ćwiąkalskiego:

"To, że w nagonkę na nowego ministra włączają się tabloidy czy “Gazeta Polska”, nie powinno robić wrażenia, bo gdy chodzi o insynuacje, to te są ich specjalnością. Obecność “Dziennika” i jego napuszonych komentarzy w tej sprawie jednak dziwi, podobnie jak tytuły na pierwszej stronie (dwa razy z rzędu Ćwiąkalski na czołówce, w tym jeden raz pod tytułem zwyczajnie nieprawdziwym). Nie mogę zrozumieć nadzwyczajnego przywiązania do ministra Ziobry i jego wątpliwych metod politycznego sterowania prokuraturą poważnej gazety."

(http://paradowska.blog.polityka.pl/?p=136

Passent zaś uważa, że ta niezrozumiała nagonka na Ćwiąkalskiego urządzona została zamiast tak bardzo potrzebnej dyskusji o kongresie PiS-u i puentuje tak, wchodząc w skórę biednego ministra:

"Aż nie wytrzyma i pęknie Ćwiąkalski albo Tusk, który nie zechce za niego umierać. Teraz musi zdecydować premier – albo broni ministra, albo go poświęca, gdyż uznaje, że nie opłaca się Ćwiąkalski za wyprawkę. Jakkolwiek absurdalne byłyby zarzuty pod adresem Ćwiąkalskiego – politycznie i medialnie są one nośne. To gorsze niż dziadek w Wehrmachcie. W każdej chwili pp. Brudziński, Gosiewski, Kempa, Kuchciński, Putra, Szczygło, Szczypińska czy Ziobro mogą zastrzelić Ćwiąkalskiego, mówiąc, że „Już nigdy żaden przestępca nie będzie broniony przez tego pana”."

(http://passent.blog.polityka.pl/?p=381

Cholera, niby kaczyści odsunięci od władzy, ale strzelać jeszcze mogą i to "w każdej chwili", psiakrew. Co na to ZOMO? Zaraz, jakie ZOMO, zagalopowałem się w tę grudniową noc. Ale to nie koniec, bo jeszcze jeden głos w obronie ministra sprawiedliwości - Brunetko pisze:

"Tymczasem PiS bez skrupułów przypuścił na Ćwiąkalskiego bezpardonowy atak. Stare hasło o adwokatach chroniących przestępców przekute zostało w tezę o konflikcie interesów, w jaki popada mecenas-minister. Wrócił zarzut o odradzaniu się pod rządami PO „układu” sterowanego przez biznesowych oligarchów. „Ćwiąkalski odpuszcza Krauzemu”, „Ćwiąkalski wsparł Dochnala” – krzyczały czołówki mediów. PiS zażądał w końcu odwołania świeżo upieczonego ministra."

(http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead121&news_cat_id=1335&news_id=238326&layout=18&forum_id=12753&fpage=Threads&page=text

Serce się kraje, gdy tylu adwokatów adwokat ochraniający oligarchów natychmiast znalazł, zważywszy na to, że jeszcze palcem w bucie specjalnie nie kiwnął, poza wstępnymi deklaracjami uwalenia koncepcji sądów dwudziestoczterogodzinnych czy innej deziobrzyzacji. Czy aż tak źle jest z obecnym ministrem? Danz zwraca uwagę w swoim poście, że blisko połowa Polaków źle życzy poczciwemu Ćwiąkalskiemu (http://faxflash.salon24.pl/51103,index.html), no ale Danz podaje to za wredną "Rz", której nie kochają peokratyczne media, więc nie może być obiektywny (Danz innych gazet pod ręką nie miałeś? "Trybuny" nie możesz poczytać weekendowej?). Nie muszę dodawać, że tego sondażu nie publikuje "GW" czy TVN24 - tak ochoczo publikujące inne sondaże. Podejrzewam, że gdyby 80 % polskiego luda poparło Ćwiąkalskiego, to natychmiast sondaż byłby szeroko upubliczniany. No, ale są sondaże i sondażyki, pewnie.

Pech chce, że sam minister sprawiedliwości dorzuca koksu do ognia, tj. przyznaje, że IPN wrzucił na ruszt jakieś cholerne dokumenty, w których figuruje on (Ćwiąkalski, nie IPN) jako kandydat na TW. Szlag trafi, nie miał kiedy tego IPN (indoktrynujący ludzi, jak pisze Paradowska w jednym z komentarzy do komentarzy pod swoim świeżym wpisem) publikować? Nie ma innych spraw do ujawnienia?  

"Minister opowiada też o okolicznościach, w których prawdopodobnie został zarejestrowany przez SB jako kandydat na tajnego współpracownika. Fakt ten wyszedł na jaw, gdy kilka dni temu IPN ogłosił kolejną swoich część katalogów. - Myślę, że rejestracja miała związek z moim późniejszym stypendium naukowym w 1986 roku. Wyjechałem wtedy na półtora roku do RFN i nic dziwnego, że uważano mnie za osobę atrakcyjną dla bezpieki. Żadna propozycja jednak nigdy nie padła – wspomina Ćwiąkalski. I dodaje, że ma trochę żalu do IPN. - W katalogu szczegółowo opisano działalność opozycyjną takich ludzi jak Jarosław Kaczyński czy Jolanta Szczypińska. W moim przypadku ograniczono się do lakonicznej wzmianki. Tymczasem wiem, że dowody mej działalności się zachowały. Szkoda, że IPN działa wybiórczo – mówi Ćwiąkalski."

(http://www.wprost.pl/ar/119307/Cwiakalski-dyktafony-po-Ziobrze-oddam-na-aukcje-Jerzemu-Owsiakowi/)

Bogu dzięki, że minister sprawiedliwości odda dyktafony Ziobry na aukcję WOŚP. Po takiej akcji już nikt nie będzie stawiał idiotycznego postulatu, że Ćwiąkalski musi odejść.

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Polityka