"GW", która ze swoimi funkcjonariuszami "tropi Rydzyka" od lat, day by day (chyba nie ma dnia bez tekstów "o Rydzyku"), tropiła, tropiła, aż wytropiła:
"W spalonym aucie Julii Pitery były dokumenty, które ukazują, jak o. Rydzyk przejmuje port na Wiśle. Papiery ocalały i trafiły w nasze ręce."
(http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4766296.html)
Nic w naszej bananowej republice nie dzieje się przypadkiem, więc przypadkowe z pozoru spłonięcie samochodu Pitery okazuje się akcją zakrojoną na tak szeroką skalę, że aż strach. Na początku mówiono o samozapłonie, ale, jak słusznie zwraca uwagę Michalkiewicz (http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=202), zaraz znalazło się nie tylko paru świadków tego zdarzenia, lecz nawet ktoś zdołał sfilmować zdarzenie. To dopiero! Życzyć powinniśmy sobie, by w kazdym miejscu zbrodni była taka ekipa zabezpieczająca. Teraz jednak widzimy, że nic w tym nie ma dziwnego, ponieważ w spalonym aucie były nie bylejakie dokumenty i nie tylko cudem ocalały, ale trafiły w odpowiednie ręce. Bogu niech będą dzięki, że tak sprawnie działają świadkowie, że znajdują to, co trzeba i przekazują tym, którym trzeba, ci zaś wiedzą, w którym momencie, to, co trzeba, odpowiednio nagłośnić i nagłaśniają:
"Rydzyk bierze port."
Czy dałoby się to lepiej powiedzieć? Można jedak się zastanawiać, jak Rydzyk ten port bierze, skoro cała perfidna akcja już teraz została zdemaskowana przez funkcjonariuszy bezpieczeństwa z "GW", no ale, nie ma co się czepiać stylistyki tekstu, gdy chodzi o logikę walki. Może bierze ten port, ale jeszcze nie wziął - na zasadzie takiej więc bierze, jak kiedyś Bar brano, znaczy zdobywano (i mam na myśli Sienkiewicza, a nie obleganie baru w pubie)? Tak czy tak funkcjonariusze "GW" śledzą sprawę, jak sami piszą, a sam fakt wyśledzenia podpalaczy od Rydzyka musi budzić nadzieję na dalsze tropy.
Nic dziwnego, że jakaś czerwona gwiazda zabłysnęła ostrzegawczo w postaci J. Senyszyn, która natychmiast wezwała do działań operacyjnych wobec "szkoły Rydzyka" ze strony CBA (http://www.tvn24.pl/-1,1532333,wiadomosc.html). Nie lepiej byłoby wezwać siły pokojowe NATO? Szkoła to jeszcze nic. Nawet geotermalne złoża to nic. Ale ten port? Niech ktoś, do cholery, przynajmniej port odbije.


Komentarze
Pokaż komentarze (68)