Free Your Mind Free Your Mind
89
BLOG

Poważny cyrk

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 50

Gdy wczoraj prezydent wezwał szefa MSZ na spotkanie, śmichom i chichom nie było końca. Sprawa ta zresztą przesłoniła nawet prowizoryczne rozwiązanie kryzysu związanego z paraliżem wschodniej granicy i groźbą blokady Warszawy. Zepchnęła więc na plan dalszy niezapomniane zdjęcia D. Tuska w strażackim hełmie (http://www.tvn24.pl/2101417,28378,0,0,1,wideo.html).

Rechotali sobie przedstawiciele rozmaitych partii ludzi mądrych, którzy "zachodzili w um", jak to jest, że prezydent przerywa poważnemu politykowi poważne posiedzenie w gronie innych poważnych polityków (http://www.tvn24.pl/12690,1536860,wiadomosc.html). Coś takiego wyraził wprost Z. Chlebowski:

"Mam nadzieję, że są jakieś poważne powody wezwania ministra Sikorskiego do kraju, tym bardziej, że był na poważnym szczycie ministrów spraw zagranicznych, gdzie toczyła się poważna debata dotycząca przyszłości Kosowa - powiedział Radiu TOK FM przed spotkaniem Zbigniew Chlebowski z PO."

(http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4877210.html)

Było tak śmiesznie, że redagującego relację TVN24 poniosło do tego stopnia, że dopisał nowego przedstawiciela do władz LiD-u: 

"- To była kolejna demonstracja siły - uważa Tadeusz Borowski PO z LiD."

(chociaż może skojarzyło mu się ze słynnym pisarzem, czyli może chciał dobrze, tylko nie wyszło; informacja o "Tadeuszu Borowskim" jest na stronie trzykrotnie:

"Tadeusz Borowski z LiD powiedział, że nie widzi jaka ważna sprawa mogła spowodować taką decyzję."

"Oczywiście strajki się zdarzają wszędzie,. Ale to początki strefy Schengen i natychmiast Polska znalazła się na czołówkach gazet, że sobie nie poradziliśmy - stwierdził Tadeusz Borowski. Poseł LiD wytknął nieprzygotowanie ekipy Tuska."

Można podejrzewać, że redagowano relację po pijanemu, na co wskazywałoby określenie: "nie widzi jaka sprawa mogła spowodować taką decyzję")

Pytano więc: po co, po co, po co; dopiero dziś nad ranem na to pytanie odpowiedział A. Macierewicz, czym nieco skonfudował dziennikarza radiowej Jedynki. Nikt bowiem z dziennikarzy nie zaszedł w um, że w obliczu szykujących się lada dzień wizyt w Kijowie, Moskwie i Waszyngtonie, psi obowiązek nakazywałby jednak ministrowi SZ spotkać się z głową państwa, a więc to raczej Sikorskiego należałoby na tę okoliczność przepytywać, że zwleka, a nie prezydenta, że ponagla. U nas jednak wszystko musi zostać natychmiast w mediach postawione na głowie, co też uczyniono, zwł. że w cyrk ten wkomponował się znakomicie sam szef MSZ, który zaczął wywijać hołubce, jak to od wielkich i poważnych spraw odrywa go mały i niepoważny L. Kaczyński.

Wszystko to idealnie komponowało się też z niedawnym teatrem billingowym oraz nowym (choć przecież nieustającycm) teatrem jedego aktora z niesławnym K. w roli głównej. (Program Olejnikowej w TVN24 reklamowano w radiu wczoraj tak: "a jeśli choć część tego, co głosi Kaczmarek jest prawdą?..." Nikomu nie przyszłoby do głowy oczywiście reklamować następująco: "A jeśli większość tego, co mówi K. jest o kant d... rozbić?" - bo z tego nie byłoby oglądalności przecież; choć, kto wie? Moda na konfabulacje w polskich mediach wcale nie osłabła).

Czy ktoś jeszcze pamięta cyrk, jaki urządzono wokół śp. marszłka A. Kerna i sprawy jego córki? Ktoś pamięta żenujący film M. Piwowskiego pt. "Uprowadzenie Agaty" z plejadą polskich aktorów? Rozmaite takie skojarzenia plus film "Nocna zmiana" jakoś mimowolnie budzą się w pamięci, gdy się słyszy o nowych nominacjach w służbach specjalnych, typu A. Ananicz (zwł. w kontekście jego pomysłów prorosyjskich z 1992 r.) i kiedy ogląda się na nowo uruchomioną machinę medialną, która robi dosłownie wszystko, by pokazać świat do góry nogami, tzn. z cyrku uczynić niezwykle poważne widowisko, a z błaznów - aktorów dramatu współczesnego. W tej metodzie "ucyrkowiania" polityki, stosowanej przecież już od początku "transformacji" nie ma krzty szaleństwa. Stoi za nią zimna kalkulacja, ponieważ Układ i razwiedka, to nie są ludzie, którzy żartują.

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (50)

Inne tematy w dziale Polityka