Free Your Mind Free Your Mind
314
BLOG

Bumerang

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 59

A. Szostkiewicz drży ze strachu, ponieważ jego zdaniem, wraca IV RP. Na jego blogu zdjęcie potwornego A. Macierewicza (na samo brzmienie tego nazwiska niektórzy nerwowo zaglądają do szafek, czy dobrze mają schowane swoje mikrofilmy od Kiszczaka), a pod spodem taki dramatyczny początek:

"Lepper zapowiada blokady rolników, w TV codziennie coraz więcej PiS-u. Już myślałem, że odetchniemy od nich na dłużej, może na zawsze. Ale nie: wracają i znów krzyczą z ekranu. Macierewicz znów się ironicznie uśmiecha, Kaczyński znów peroruje na dowolny temat i nie może skończyć. A media podstawiają ,,sitka”: tak jakby ludzi faktycznie interesowała ta stara PiS-owska płyta, jakby pasjonowali się laptopem Ziobry (też wraca z tym samym uśmiechem wiceboga ), rozkładem lotów z Brukseli itd."

Już słyszę ten pomruk świętego gniewu na sali pełnej bojowników o demokrację, którzy kiedyś pod wodzą Kwaśniewskiego-ale-jaki-jest-problem i Wałęsy-stan-wyjątkowy-2, budzili świadomość zastraszonych mas społecznych na spotkaniu w szacownych murach UW. Szostkiewicz bije na alarm:

"PiS wraca z wykopanym toporem wojennym. Ma nadal dwa razy mniejsze poparcie niż Platforma, ale wiatru w żagle dodają mu antyrządowe roszczeniowe akcje związkowe."

(http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/?p=291

No więc, niech ktoś nareszcie coś z tym wszystkim zrobi, wygląda bowiem na to, że znakomitemu publicyście "Polityki" przeszkadza nie tylko to, że gęby PiS-owskie (jak pyski karłów reakcji) widywać musi, gdy sobie skacze po kanałach informacyjnych, ale i to, że wybuchają zupełnie bez przyczyny protesty społeczne w kraju, w którym miało być i jest normalnie. Jeszcze teraz grożą strajkami listonosze, jakby nie mogli z tymi roszczeniami zgłosić się do J. Kaczyńskiego, od którego zaczęło się przecież psucie i zawłaszczanie państwa (lub odwrotnie).

Skatowałem się rano śniadaniowym programem M. Olejnik, która robi dosłownie wszystko, by uchodzić za wzór nie-dziennikarki. I z zegarkiem w ręku spostrzegłem, że dopiero po 40 minutach  zajęto się w studiu - zupełnie marginalnie - sprawami obecnej koalicji rządowej. W pewnej mierze świetnie to koresponduje z wyznaniami egzystencjalnej bojaźni i drżenia Szostkiewicza, boć przecie zdawać by się mogło, że po paru miesiącach istnienia nowego rządu media mogłyby się zająć ministrami Tuska, a nie Kaczyńskiego, ale gdzie tam. Nawet wizyta Sikorskiego w USA skwitowana została jakimś mamrotaniem Chlebowskiego, tak jakby właściwie nic się nie działo. Gdybym prowadził statystykę pojawień się słowa laptop, to okazałoby się, że ostatnio jest to najpopularniejszy temat w debacie publicznej. Tak też było u Olejnik, a i Szostkiewicz napomyka o laptopie. Można by ze świecą szukać tych, co laptopa słynnego nie widzieli, choćby w aktach strzelistych do nowej władzy.  

Problem jedynie z tym, że ta nadreprezentacja przedstawicieli PiS-u stanowi fenomenalną zasłonę dla własnego nieróbstwa i dreptania w miejscu. Z drugiej strony pozwala wzruszyć ramionami nad pomrukami ze strony Rosji, która po raz kolejny przywołuje Polskę do porządku (http://www.tvn24.pl/-1,1537548,wiadomosc.html), jakby to KC KPZS zwracał się do bratniej PZPR.

Tymczasem, jeśliby mówić o powrocie czegoś, to jedynie w takim znaczeniu, jak poniżej. Istnieje opisane szeroko w literaturze zjawisko, które wywołuje kampania propagandowa przeprowadzona nie tylko w błędny sposób, ale i do nieprawidłowo rozpoznanego audytorium. To zjawisko się nazywa efektem bumerangowym. Kampania propagandowa przynosi rezultat odwrotny od zamierzonego. Fala rosnącego niezadowolenia społecznego na "cuda Tuska" jest właśnie takim bumerangowym efektem. Tego zaś Szostkiewicz nie tylko nie musi wiedzieć ani widzieć, ale nawet rozumieć, bo do zrozumienia tego trzeba by wyłączyć propagandowy taksometr, który do swojej publicystyki ma "Polityka" na stałe podłączony. Więc to nie demony PiS-u wracają, tylko realne problemy, których PO-PSL+LiD nie są w stanie rozwiązać.

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (59)

Inne tematy w dziale Polityka