W mediach zainstalowanych w naszym kraju czas biegnie tak szybko, że to, co rano jest głoszone jako prawda, po południu okazuje się kłamstwem. Można jedynie się zastanawiać, czy tzw. newsmakerom tak wolno idzie proces weryfikowania informacji, czy też nie zawracają sobie gitary żadnym sprawdzaniem, tylko jadą z koksem, by potem zobaczyć, jak masy zareagują.
Rano donoszono na wielu portalach, że A. Macierewicz zakłada nową partię ("z Rydzykiem", oczywiście), odchodząc z PiS-u, a tymczasem teraz się okazuje, że wiadomość ta nie ma nic wspólnego z rzeczyiwstością (http://www.tvn24.pl/-1,1537595,wiadomosc.html), żeby jednak było śmieszniej, bo Polska to wesoły kraj, informację o tym, że Macierewicz wcale nie zakłada żadnej nowej partii zamieszczają bez mrugnięcia okiem te same media, które jeszcze rano twierdziły coś innego. A przecież "GW" niemal piszczała z radości na taką wieść, sądząc, że nareszcie gdzieś w głębi kaczystowskiej formacji pojawia się rysa, która zwiastuje rychły koniec faszystowskiego ugrupowania (http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4895836.html):
"Słabnie pozycja Antoniego Macierewicza w PiS. Niektórzy politycy tej partii spekulują, że myśli on o założeniu własnej formacji związanej ze środowiskiem o. Rydzyka."
Nie trzeba przecież przypominać, że Macierewiczem i Rydzykiem dzieci się straszy przed snem w dobrych domach (gdy już postraszy się Kaczorami).
No ale nic z całej sprawy nie wyszło i nie wiadomo teraz, czy śmiać się, czy płakać. Warto może zamiast tego przypomnieć sobie, ile to już partii miało powstać, całkiem niedawno i były to stuprocentowo pewne pogłoski według polskich newsmakerów. Partię mieli tworzyć Kwaśniewski z Wałęsą, Giertych z Lepperem, Marcinkiewicz z Rokitą, Zalewski z Ujazdowskim, Rydzyk, wreszcie teraz Macierewicz z Rydzykiem.
Ponieważ media jakoś nie mogą się doczekać tej nowej partii, o której mogłyby pisać, to mam propozycję, by założyli ją po prostu sami dziennikarze. Już widzę nawet oczyma duszy tych liderów: Michnik, Lis, Żakowski, Najsztub, Blumsztajn, Beylin, Wołek, Paradowska, Miecugow, Olejnik, Passent, Michniewicz, Domański, Toeplitz, Barański, Wojewódzki, Szymański, Sekielski, Morozowski i wielu wielu innych... Czy taka partia nie byłaby najlepszym rozwiązaniem dla steranych Polaków w Irlandii 2?


Komentarze
Pokaż komentarze (50)