Free Your Mind Free Your Mind
95
BLOG

Po co Tusk jedzie do Moskwy?

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 68

Nie wiadomo, czy sam premier to wie, ponieważ z tego, co można wyczytać teraz, wyglada na to, że nie jedzie po nic konkretnego. Rekonesans na Kremlu? Czemu nie? Tylko po co teraz?

"Nie ma jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie ulokowania w Polsce elementów tarczy antyrakietowej USA - mówi Rosjanom premier Donald Tusk. Szef rządu zapewnia ich też, że Polska nie planuje rozmieszczenia na swoim terytorium baz NATO. I przekonuje Rosjan do budowy gazociągu przez Polskę, choć nie wierzy, by udało mu się wpłynąć w tej sprawie na Putina",

(http://www.dziennik.pl/polityka/article119806/Tusk_W_Rosji_nie_zalatwie_gazociagu.html)

donosi "Dziennik", a więc wygląda na to, że Sikorski swoje, a Tusk swoje. Znakomita, komplementarna polityka międzynarodowa. Jeśli więc nie ma decyzji, co do tarczy (swoją drogą, ciekawe, kto ma ją podjąć, bo wygląda na to, że nie polski rząd - czy Tusk czeka na czyjąś podpowiedź?), nie ma planów, co do baz NATO w naszym kraju, a ponadto nie ma wiary, że zmieni się polityka energetyczna Rosjan, to właściwie, po co się z Putinem spotykać, biorąc pod uwagę niedawne, coraz ostrzejsze groźby rosyjskich notabli oraz "antypolskie nastroje wśród Rosjan", o których też można było wyczytać "ni stąd ni zowąd"?

J. Staniszkis uważa, że premier nie powinien teraz udawać się do Moskwy, ponieważ w ten sposób mimowolnie wpisuje się w kampanię prezydencką w Rosji.(http://www.dziennik.pl/opinie/article119638/Tusk_lepiej_by_zrobil_gdyby_zostal_w_domu.html

"Polska zapłaci jednak za tę wizytę wysoką cenę. Sytuacja w Rosji jest napięta w związku z trwającą tam kampanią wyborczą. Władza chce się własnemu społeczeństwu przedstawić jako twarda i nieustępliwa - zwłaszcza wobec Polski. Marginalizuje demokratyczną opozycję. Jest to zatem najgorszy możliwy czas na negocjacje i kompromisy. Dlatego zarówno ogłaszanie naszego ostatecznego stanowiska w sprawie tarczy, jak i wizytę Tuska w Moskwie należałoby przełożyć na po wyborach, tym bardziej że w połowie lutego czeka nas geopolityczne zawirowanie w związku z ewentualnym ogłoszeniem przez Kosowo niepodległości.

Atmosfera wizyty Tuska w Moskwie nie będzie więc zależała od zachowania polskiego premiera. Byłabym szczerze zaskoczona, gdyby w ogóle doszło do spotkania Tuska z Putinem. Wizytę polskiego premiera Rosjanie będą celowo spychać na niższy poziom dyplomatycznej hierarchii. Oni są mistrzami w upokarzaniu polityków - pamiętamy przecież, jak potraktowano byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, gdy przyjechał do Moskwy po swojej pamiętnej mediacji w konflikcie na Ukrainie." 

Może być jednak tak, że Tusk jedzie do Moskwy nie dlatego, że ma coś do załatwienia i dlatego, że spotka się lub nie spotka z Putinem, lecz z tego powodu, że boi się nie pojechać. Po prostu - musi.

  

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (68)

Inne tematy w dziale Polityka