Gdzie człowiek dowie się najważniejszych rzeczy o Układzie, jak nie w "Trybunie", która do czego jak do czego, ale do ludzi służb ma najlepszy dostęp. Toteż i w tej gazecie pojawia się informacja o mozliwości rozwiązania obecnej SKW i powołania "nowych służb". Już kiedyś taki manewr komuniści zastosowali, jak pamiętamy, tworząc ABW itd., teraz najwyraźniej nie widzą innego wyjścia, jak wywalenie na zbity pysk ludzi Macierewicza, no i, co oczywiste, powrót ludzi z klucza starych sowieckich służb.
Czy PO przystanie na taką opcję? Jesli tak, będziemy mieli stuprocentową pewność, że ta partia stanowi tylko fasadową osłonę Układu i że tak naprawdę komuniści cały czas rozdają wszystkie karty po niesławnym okrągłym stole - pomijając dwuletnie rządy PiS-u i wcześniejszy epizod rządowy gabinetu Olszewskiego. Czy jednak taka sytuacja powinna nas dziwić? Nie sądzę. Nawet bowiem, jeśli potwierdzają się najczarniejsze scenariusze, to sam fakt tego potwierdzania się już znaczy, że potrafimy sytuację własciwie rozpoznać, a to w opisie zycia politycznego w Polsce nie zawsze było czy jest łatwe.
"Z naszych informacji wynika, że rozważane jest wprowadzenie tzw. opcji „zero”, czyli rozwiązania istniejącej struktury i powołania nowego wojskowego kontrwywiadu."
(http://www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2008020802)
Jeśli więc Rosjanie zażądali od swojej komunistycznej ekspozytury w postaci SLD etc., by w naszym kraju zaprowadzono porządek ze służbami w zamian za jakieś "ustępstwa" co do innych spraw, to siedzimy po uszy w klimacie bloku utworzonego przez ZSSR i możemy sobie najwyżej palcem w bucie kiwać.
"Trybuna" zresztą skwapliwie opisuje "destrukcyjne działania" ludzi Macierewicza w SKW:
"Od przejęcia dowodzenia SKW przez płk. Reszkę prowadzone są tam działania destrukcyjne. W kontrwywiadzie trwa nieformalny „strajk włoski”. Szef SKW nie może się pozbyć ludzi zatrudnionych przez Antoniego Macierewicza, pochodzących z układów partyjno-towarzyskich. Dlatego jedną z koncepcji przywrócenia kontroli państwa nad służbami podporządkowanymi za poprzedniego rządu wyłącznie partyjnym interesom PiS-u, jest ich rozwiązanie i powołanie nowej służby, która zajęłaby się wywiadowczą i kontrwywiadowczą ochroną naszych interesów wewnątrz kraju i na misjach zagranicznych. Według byłego szefa WSI gen. Marka Dukaczewskiego, w krańcowym przypadku stanowisko wyrażone przez Komisję ds. Służb Specjalnych może doprowadzić do budowy służby wojskowego kontrwywiadu od nowa."
Wygląda więc na to, że WSI domaga się jak najszybszej rekonstrukcji pod nową nazwą i odzyskania aktywów. Wygląda tez na to, że możliwoście manewru ze strony PO skurczyły się do zera. Opcja zerowa w specsłużbach, czyli powrót ludzi sowieckich oraz opcja zerowa dla PO - zero ruchu.
Oczywiście może być też tak, ze PO pójdzie za ciosem i za sugestiami komunistycznych konstruktorów służb. Komorowski mówi wszak, że Macierewicz i jego ludzie, to amatorzy:
"Prokuratura musi ocenić, czy to nosiło znamiona tylko chaosu i bałaganu w wyniku działalności kompletnych amatorów, którzy się zabrali za majstrowanie w tajnych służbach – stwierdził w w radiu TOK FM. Kogo uważa za tych amatorów? – Całą ekipę Antoniego Macierewicza – powiedział. Dodał, że do SKW Macierewicz ściągnął strażnika leśnego, strażnika miejskiego, „przeróżnych ludzi, zbieraninę z całej Polski”."
Wiemy też z wczorajszych słów Komorowskiego, że największymi profesjonalistami byli przyboczni i spadkobiercy Dzierżyńskiego, ponieważ nie wywracali służb do góry nogami, a zaciąg ze środowisk przestępczych do służb sowieckich był na porządku dziennym. To chyba jednak Komorowskiemu nie przeszkadza.
Dukaczewski tak sprawę podsumowuje:
"Pierwszy etap zniszczenia służb wojskowych przez Antoniego Macierewicza i brak jakiejkolwiek koncepcji reorganizacji czy zbudowania nowych służb zakończy się tym, że będzie trzeba je od początku budować. Na pewno nie w sposób, w jaki robił to pan Macierewicz. (...) To tak, jakby się pozbawić oczu i uszu w sytuacjach, kiedy powinniśmy bardzo dużo widzieć i słyszeć. Bo zbyt wiele dzieje się wokół nas. W przedsięwzięciach bojowych, w misjach pokojowych zaangażowanych jest wielu naszych żołnierzy."
Takie wypowiedzi świadczą, że Macierewicz wykonał naprawdę niezłą robotę, skoro sowieckie służby nie mają ani oczu ani uszu. Wszystko jednak wskazuje na to, że służby te chcą błyskawicznie zreaktywować swoje struktury, by dawne dominia odzyskać.


Komentarze
Pokaż komentarze (68)