Free Your Mind Free Your Mind
67
BLOG

Po grzyba tarcza?

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 71

Jeszcze niedawno śmiałem się, że czekać tylko, jak "GW" opublikuje sondaż, że "Polacy nie chcą tarczy" i już jest. Już gałąbki pokoju niosą w dzióbkach ruloniki z dobrymi wieściami dla Rosji.

"Newsweek" nie komentuje tej dobrej nowiny (http://www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=22340), podając "suche dane" i zaznaczając, że bdania przeprowadzono na reprezentatywnej próbie 500 osób. Potwierdza to nie tylko moją sugestię, że tego typu badania odbywają się w budynku Agory i obejmują pracowników tej spółki. Swoją drogą, ciekawe, jak stawiano pytania, że wyszło, jakoby "za tym, by w Polsce powstała baza amerykańskiej tarczy antyrakietowej opowiedziało się 33 proc. badanych, przeciw niej - 52 proc."? Czy nie za dużo tych zwolenników, mimo wszystko? 

Może pytano tak: czy chciałbyś, żeby w Polsce doszło do eksplozji takiej jak w Hiroszimie, tylko spowodowanej przez Rosjan? Albo skrótowo: czy chciałbyś w Polsce atomowego grzyba? Albo jeszcze krócej: po grzyba Polsce tarcza? I w odpowiedzi część pracowników Agory stwierdziła "po jakiegoś grzyba" (to ci pesymiści, którzy uważają, że zwolennicy tarczy dążą do autodestrukcji i generalnie do rozwalenia Matki Ziemi), zaś większość "faktycznie, po żadnego grzyba" (to wyraziciele opinii "ogółu Polaków").

Oczywiście nie można by pytać w stylu np. "czy gdyby tarcza antyrakietowa i obecność żołnierzy amerykańskich zapewniły Polsce trwałe i wieloletnie bezpieczeństwo zewnętrzne, to poparłby Pan/Pani taką inicjatywę?" - bo tego typu pytań  się nie zadaje w ankiecie czy sondzie, ponieważ respondent nie ma czasu na łączenie sensów, bo się spieszy do roboty lub z roboty. Ponadto w czasach skracania wszystkiego i mówienia akronimami lub półsłówkami ("spoko"), to trzeba zadawać proste pytania, by respondent (zwł. jeśli to pracownik Agory) nie deliberował zbytnio nad nieostrością semantyczną, tylko od razu deszyfrował przekaz.

W ogólnonarodowej ankiecie więc skierowanej do wszystkich Polaków należy spytać krótko: "chcesz grzyba?" I wtedy obywatele wypowiedzą się tak, że nawet przebiją wynik na reprezentatywnej próbie pięciuset sprawiedliwych. Niektórzy nawet dopiszą na marginesie takiej ankiety: "a po cholerę mi grzyb?" Zaś co odważniejsi pracownicy naukowi jeszcze dorzucą "pocałujcie mnie w d... pajace".

No bo właściwie pokój już został wywalczony, nie? Co nam może grozić w epoce informacji i kupiectwa?

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (71)

Inne tematy w dziale Polityka