Free Your Mind Free Your Mind
59
BLOG

Kolejna stracona szansa dla Polski

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 51

Legendarny B. Węglarczyk mistrz mowy polskiej, który dnie i noce spędzał w salonie24 (to były czasy...) smuci się z tego powodu, że Polska nie świeci przykładem we Wspólnocie Europejskiej i zamiast na wyścigi z innymi państwami odfajkować ratyfikację Traktatu, to wlecze się ogonie, jak ta kolonia buraczana.

A przecież mogło być tak pięknie i tak wspaniale:

"po raz kolejny straciliśmy szansę, by być krajem, który w Unii daje przykład innym. Szybką ratyfikacją mogliśmy wrócić na pozycję przywódcy regionu Europy Środkowej."

(http://www.gazetawyborcza.pl/1,75968,4913261.html)

Przewodzić Europie Środkowej możemy jak najbardziej, tak jak przewodziliśmy swego czasu krajom RWPG, będąc jedną ze światowych potęg gospodarczych, oczywiście po ZSSR, na ale czy konieczne jest do tego ratyfikowanie Traktatu? Przecież sam kaganek oświaty, jaki niesie Agora SA wystarczy za wszelkie inne "oznaki oświecenia" czy nowoczesności. Zresztą, tak jak niejednokrotnie wspomniałem, spółka ta stanowi nieformalny ośrodek władzy w Polsce po 1989 r., czego dowodem jest choćby takie zdanie kolegi Bartka:

"Już trzy miesiące temu "Gazeta" apelowała o to, by Polska - kraj, w którym 80 proc. obywateli popiera integrację europejską i w którym partie antyeuropejskie zostały właśnie wymiecione z parlamentu - jako pierwsza ratyfikowała trakt lizboński o reformie Unii Europejskiej."

Już trzy miesiące temu APELOWAŁA. Nie wiemy, dlaczego te apele pozostały bez echa, bo przecież obyczaj nakazuje nie tylko apeli z Agory nasłuchiwać, ale też do nich się stosować. Tak jak do słynnego apelu, by był "ich prezydent", a "nasz premier" (w szczegółach to potem dość mizernie wyglądało, ale liczy się, że apel został wysłuchany), w czasach, gdy rząd bezskutecznie formował zasłużony, nie tylko dla Polski Ludowej, premier Kiszczak.

"Wczoraj ratyfikację traktatu zakończyła Francja, wcześniej zrobili to już Rumuni, Słoweńcy, Węgrzy i Maltańczycy."

Słowem, proces postępuje lawinowo. A co z nami?

"W wywiadzie dla "Polityki" premier Donald Tusk tłumaczył nasze opóźnienie tym, że dopiero kończy się tłumaczenie tekstu traktatu, a i prezydent może zwlekać z podpisem."

Kto to tak mozolnie tłumaczy, że nie ma jeszcze tego Traktatu po polsku? Gdzie ci sabotażyści? Kto im płaci?

A tak już zupełnie poważnie zastanawiam się, czy nie wystarczyłby po prostu podpis B. Geremka i  A. Michnika, którzy kochają Polskę bardziej niż bociany ze słynnej reklamy jednego polskiego kleju budowlanego? Po co tyle tych cholernych formalności? ;P

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (51)

Inne tematy w dziale Polityka