Free Your Mind Free Your Mind
86
BLOG

Ulgi polityczne

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 50

Nie pierwszy już raz okazuje się, że tę samą rzecz dwóch ludzi widzi na różne sposoby. M. Migalski i G. Miecugow opisują relacje między mediami a polityką obecnego rządu i dochodzą do zgoła odmiennych wniosków.

Ten pierwszy uważa, nie wchodząc w szczegóły, że media roztaczają ochronny parasol nad nową koalicją, mimo że tajemnicą poliszynela jest nieudolność i niekompetencja Tuskowo-Pawlakowego zaciągu ministerialnego (http://www.rp.pl/artykul/92448.html). Ten drugi natomiast twierdzi, że każdy rząd na początku darzony jest pewnym kredytem zaufania przez media i nie ma w tym nic dziwnego (http://rp.pl/artykul/92017.html). Co więcej, Miecugow dodaje, że - co już jest wyjątkowo zabawne - TVN24 nadaje głównie na żywo, wobec tego "jakakolwiek manipulacja jest tu niemożliwa". Gdybym tego zdania nie ujrzał na własne oczy, to bym nie sądził, że taki idiotyzm można wypowiedzieć z całkowitą powagą, zwł. że to właśnie relacjonowanie live jest szczególnie narażone na zniekształcanie faktów, o czym wiedzą nie tylko medioznawcy, ale i przeciętni odbiorcy. Podawanie informacji niesprawdzonych, przedwczesnych, komentowanie bez odpowiedniego przygotowania, nieuwzględnianie kontekstu jakiejś sprawy - wszystko to (jak i wiele innych czynników) wpływa na to, że właśnie nadającym na żywo ciężko uniknąć zagrożenia manipulowaniem przekazem (nawet, jeśli ta manipulacja miałaby charakter nie w pełni świadomy ze strony nadawcy - w przypadku jednak TVN24 manipulowanie jest raczej zamierzonym sposobem relacjonowania o pewnych zdarzeniach).

Migalski twierdzi, że:

"Jeśli bowiem ukształtuje się taki zwyczaj, że o niedomaganiach i nieudolności rządów będzie się swobodnie rozmawiać i dyskutować jedynie w wąskich gronach elity politycznej, to implikować to może niszczenie demokracji poprzez wprowadzenie jej elitarystycznego charakteru, poprzez ograniczenie wiedzy zwykłych obywateli o problemach władzy i rządzenia."

Pomija jednak zupełnie rolę tych mediów, które krytycznie odnoszą się do prac rządu, ale także niemainstreamowych, nie mówiąc o blogosferze. Poza tym, obywatele nie muszą ogladać TVN24, by się dowiedzieć, że coś jest nie tak z Irlandią 2. Wystarczy, że zaglają regularnie do portfeli i uważnie wertują comiesięczne opłaty za rozmaite usługi. Nieroztropne jest więc suponowanie, że jeśli media czegoś nie powiedzą, to to nie nastąpi, zresztą protesty społeczne pojawiły się już właśnie mimo solennych zapewnień mediów, że za Tuskopawlaka jest dobrze i będzie jeszcze lepiej. 

Z kolei Miecugow już może nie pamięta, co wyrabiały media i opozycja, gdy uformował się rząd Marcinkiewicza. I pewnie nie musi pamiętać, boć i dziennikarska pamięć wypłukuje się stosunkowo szybko i taki dziennikarz nie od pamiętania jest, w końcu nie pracuje jako historyk.

Szczególnie jednak ciekwawe jest pitolenie tego rodzaju:

"Nietrafiony jest również zarzut, kierowany już bezpośrednio do mnie jako współtwórcy „Szkła kontaktowego”, że teraz zamierzamy inaczej traktować polityków i że zapowiadamy przekierowanie naszego programu na tematy bardziej społeczne aniżeli polityczne. Przyczyny są inne niż chęć nieośmieszania partii rządzącej."

Miecugow nie chce się przyznać do tego, że jest inna mądrość etapu, więc sadzi takie dyrdymały:

"Otóż, jeśli chodzi o potrzeby takich programów, jak „Szkło kontaktowe”, to na rynku politycznym znacznie zmniejszyła się podaż pewnego rodzaju polityków – ze sceny politycznej zniknęli panowie Lepper i Giertych, którzy wypełniali dużą część naszego programu. W parlamencie ich następców po prostu nie ma."

No właśnie. Komorowski, Niesiołowski, Ćwiąkalski, Pitera etc., to nie są ludzie z których można by boki (i baki) zrywać. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z jakimś koniunkturalizmem - jest to wyłącznie wyraz politycznej ulgi wspaniałomyślnych mediów. Może rządy PiS-u na takie ulgi nie zasługiwały, no ale to przecież nie jest wina Miecugowa. On tylko relacjonuje fakty. Tak jak i inni w TVN24. 

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (50)

Inne tematy w dziale Polityka