Free Your Mind Free Your Mind
91
BLOG

Świadectwa MO

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 39

Wszyscyśmy z Michalkiewicza, rzekłbym, trawestując myśl A.Michnika i jeśli do tej pory jasno tego nie wyraziłem, to wyrażam dziś - szkoła publicystyki, jaką przez długie lata "transformującej się Polski" zaprezentował niegdysiejszy prezes UPR-u - wychowała zastępy złośliwych, ale i dociekliwych felietonistów. 

Wspominam o tym, bo wystarczy zestawić fragmentarycznie dwa teksty różnych słynnych autorów na dość podobny temat, by dostrzec kolosalną różnicę klasy. W dobie gender studies i postmodernistycznego feminizmu, zestawiam felietony - Michalkiewicza i opublikowany przez "GW"- M. Olejnik.

Otóż ta ostatnia w tekście "Harcerze pana Antoniego" (tytuł znakomicie pasowałby też do "Trybuny") w stylu charakterystycznym dla "GW", powiada:

"oficerem w Polsce za czasów Jarosława Kaczyńskiego można było zostać w ciągu 17 dni, czyli 80 godzin, i na dodatek zaocznie. Absolwent nie musiał ukończyć szkoły wojskowej, mógł być harcerzem, ale nie wiemy, czy harcerzem ZHP, czy ZHR."

Po czym dodaje:

"Absolwenci szkół wojskowych mogli być dla pana Antoniego Macierewicza podejrzani, bo nie dokonano weryfikacji nauczycieli w szkołach wojskowych, a też nieznane są koligacje rodzinne studentów. Być może któryś z nich był pod urokiem wuja, który szkolił się w GRU (radziecki Główny Zarząd Wywiadu)."

Ponieważ już wielokrotnie pisałem o dezach, które wykorzystywane zostały przy tego typu "przekazach" tym razem zwracam uwagę na coś zupełnie innego. Olejnik konkluduje tak:

"Jedyne, co się udało Platformie, to nie dopuścić do wylotu Antoniego Macierewicza do Afganistanu. Ciekawe, czego tam chciał szukać, czyżby swoich oficerów z kontrwywiadu, którzy byli w Nangar Khel?

Mam nadzieję, że prokuratorzy wojskowi przesłuchają byłego szefa SKW."

(http://www.gazetawyborcza.pl/1,75515,4951178.html

Natomiast Michalkiewicz całą tę sprawę przedstawia następująco:

"Wobec mizerii dokonań rządu Donalda Tuska w 100 dni od jego powstania, „Gazeta Wyborcza” i dziennik „Dziennik” zaprzestały wzajemnych przekomarzań i zgodnie podjęły atak na wroga publicznego nr 1 - Antoniego Macierewicza. Zarzucają mu nie tylko, że „rozbił kontrwywiad”, ale również – że do uzyskania stopnia oficerskiego wystarczało 17-dniowe przeszkolenie, a przede wszystkim – że „wyniósł dokumenty”. „Ustaliła” to posądzana o współpracę z WSI (czemu „kategorycznie zaprzecza”) red. Anna Marszałek (...)"

I teraz najważniejsze:

"„Dziennikarze śledczy” natrząsają się z Macierewicza, że w ciągu 17 dni potrafił przeszkalać oficerów kontrrazwiedki. To rzeczywiście krótki termin, ale podobnie bywało i przedtem. Np. Stefan Michnik ukończył 2-letnią „Duraczówkę”, gdzie, jak sama nazwa wskazuje, elewów duraczono w kwestiach prawniczych. Jak się okazało, do wydawania wyroków śmierci na polecenie partii wystarczało to w zupełności. Grzegorz Korczyński (właśc. Stefan Kilanowicz) został generałem, a nawet ambasadorem, chociaż nie wiadomo, co właściwie ukończył. Co innego gen. Czesław Kiszczak, który został oficerem i w ogóle po ukończeniu w 1945 roku (!) Centralnej Szkoły Partyjnej w Łodzi. No a Chorąży Pokoju Józef Stalin? Coś ukończył? Całej parady – seminarium duchowne i to – nie całe – a wszystkie marszały i dyplomowane generały skakały przed nim na zadnich nogach."

(http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=279

Odmienna zgoła konkluzja, prawda? No tak, tylko, żeby Olejnik mogła do takiej konkluzji dojść, to należałoby najpierw pokazać dyplom z zootechniki i własne dokonania w dziennikarstwie radiowym we wczesnych latach 80., do którego się po zootechnice awansowało. No bo, jeśli już pokazywać świadectwa profesjonalizmu, to może zacznijmy od samych dziennikarzy, zwł. od tych, którzy nie mogą spać po nocach po rozwiązaniu WSI?

;P

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (39)

Inne tematy w dziale Polityka