Free Your Mind Free Your Mind
80
BLOG

Jak się robi media po polsku

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 51

Najpierw trzeba obalić komunizm, bo jak wiadomo, przez kilkadziesiąt lat nie tylko media były w ręku kacyków, ale i ci kacykowie trzymali na sznurkach redaktorów naczelnych oraz pomniejsze płazy, co dawało w efekcie chór, co jedną pieśń ku czci socjalizmu bez wypaczeń śpiewał. Potem się organizuje likwidację czerwonego koncernu medialnego i rozparcelowuje zyski pomiędzy tych, co na prowadzenie mediów zasługują. Dziczy, co "nie rozumi" demokracji pokazuje się drzwi. No i oczywiście likwiduje się cenzurę w kwietniu AD 1990 (czemuż aż tyle trzeba było czekać, jeden Areopag ówczesny wie (albo "wi")), choć pozostawia się w uwspółcześnionym brzmieniu prawo prasowe z 1984 r. Są to pierwsze kroki ku odpolitycznieniu mediów na ziemiach polskich. W ten sposób powstają błyskawicznie filary oligopolu medialnego, w którym kilka przedsiębiorstw medialnych petryfikuje cały rynek i jest git.

Wszystko jest super, jak u Pana Boga za piecem, ale z czasem urasta w siłę medium toruńskie (po dziś dzień wielu nie śpi po nocach z powodu istnienia RM, a potem TV Trwam), jednakże z nim jakoś sobie odpolityczniony mainstream zdominowany przez SLD-PSL oraz UW, a potem PO radzi na różne sposoby. Gdy już przychodzi czas pełnej prosperity oligopolu, zbierają się mafiozi z różnych rodzin i deliberują, jak tu zawiązać kartel medialny, by wszystkim żyło się lepiej. Wytypowany zostaje Król Lew Rywin i wychodzi z propozycją nie do odrzucenia do Lwa Michnika. Do zmowy nie dochodzi - właściwie do dziś nie wiadomo, z jakich powodów. Może oferta była po prostu zbyt skromna? Nieważne.

Następnie odbywa się "zamach na media", bo przychodzą oprawcy z PiS-u i czyszczą poprzednich apolitycznych fachowców, obsadzając faszystami. W rezultacie w takim Polskim Radiu, obok fachowca Ogórka można usłyszeć faszystę Ziemkiewicza czy antysemitę Michalkiewicza, zaś programy z udziałem słuchaczy może prowadzić zarówno prof. Bugaj, jak i red. Sakiewicz, a w "Sygnałach Dnia" dyskutować mogą W. Dębski z M. Sułdrzyńskim. Faszyści z PiS-u doprowadzają do tego, że PR 1 słyszalny jest na UKF-ie w 2007 r. w całym kraju, co doprowadza do białej gorączki apolityczne Radio Zet i RMF FM, nie mówiąc o apolitycznym TVN-ie24 z jego apolitycznymi dziennikarzami, którzy tylko informują, a nigdy nie komentują.

Nic innego nie pozostaje, jak nareszcie wprowadzić ład medialny, na jaki Polska zasługuje, tzn. że władzę nad mediami sprawować będą apolityczni fachowcy z PO plus deregulacyjne, niezależne i apolityczne środowiska twórcze wyłonione przez "GW" oraz, dajmy na to, Ruch na rzecz Demokracji. Nie ma to oczywiście nic wspólnego z ekspansją rynkową mediów komercyjnych, które są apolityczne od samego początku, z "samorządzeniem się" obcego kapitału na rynku mediów, ani z płaceniem przez apolityczne PO powyborczego haraczu za poparcie tychże mediów dla apolitycznych fachowców z PO.  

Istnieją na świecie, jak twierdzą mądrzy ludzie, trzy modele medialne: liberalny (jak w USA, Kanadzie, UK czy Irlandii), demokratycznego korporacjonizmu (Niemcy, Beneluks, kraje skandynawskie) oraz spolaryzowanego pluralizmu (Włochy, Hiszpania, Portugalia i Francja). W przypadku Polski, mówi się natomiast o "italianizacji" mediów (ten ostatni model, choć oczywiście w maksymalnie spatologizowanej formie), co charakteryzuje się zależnością mediów od środowisk politycznych, tzw. niskim profesjonalizmem dziennikarzy (wchodzeniem dziennikarzy w układy z politykami; instrumentalne traktowanie mediów przez polityków), kontrolą państwa nad mediami publicznymi i nieustanną ingerencją w media prywatne.

Nowa ustawa medialna nie porządkuje tej stajni Augiasza tylko próbuje zmienić ciecia. Ale też w tej nowej ustawie o nic więcej nie chodzi. Tak jak całe państwo polskie jest zabałaganione od wiekopomnego 1989 r., tak bałagan w mediach to żywioł, w którym wciąż mogą wykazywać swoją pomysłowość apolityczni politycy. Gdy bowiem jest bałagan, to zawsze jest coś do sprzątania i nawet burak może intelektem błysnąć. Tak można bez końca. Bo to Polska właśnie.    

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (51)

Inne tematy w dziale Polityka