Free Your Mind Free Your Mind
79
BLOG

P.O. Służby

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 37

Ostentacja, z jaką od początku (choć ostatnio z większym nasileniem) zmiany w służbach specjalnych dowodzi niezbicie, że przejęcie tychże służb było podstawowym zadaniem rządu Tuska i Pawlaka. W ciągu stu dni wróciło tyle znaczących postaci, że nie może być mowy o jakimkolwiek przypadku czy jakiejkolwiek "krótkiej ławce rezerwowych". O ile większość zwykłych ministrów brano z łapanki, o tyle do służb dobierano takich ludzi, których NALEŻAŁO tam posadzić, bez względu na to, czy prezydent wyrazi na to zgodę czy nie.

Można powiedzieć nieco sarkastycznie, że tak jak PiS starał się w 2005 r. "powtórzyć" wariant rządu J. Olszewskiego, tak PO stara się teraz powtórzyć wariant "rządu ocalenia narodowego" z 1992 r., który po "olszewikach" nastał. Wtedy przecież też zebrała się "Krajowa Rada Narodowa" i w ciągu jednej nocy przywróciła ład i porządek. A potem wszystkim żyło się lepiej do czasu, aż postkomunizm zechcieli obalać kaczyści (choć to już historia). Takiego "zjednoczenia sił natury", jakie obecnie obserwujemy jeszcze jednak nie było. Po nominacjach Ananicza, Barcikowskiego, Kozłowskiego, to dosłownie brakuje na jakimś (choćby eksperckim stanowisku) eks-premiera i eks-wicepremiera Kiszczaka, który przecież zna służby sowieckie też jak mało kto. Komunizmu już dawno nie ma, jak wiemy, co więc stoi na przeszkodzi, by sięgnąć po najlepsze kadry (a w czym jak w czym, ale w służbach Kiszczak był profesjonalistą)?

Ta ostentacja jednak ma swoje dobre strony. Mam nadzieję bowiem, że spowoduje błyskawiczne opublikowanie aneksu do raportu. Jak najszybciej powinien się on pojawić on-line. A po drugie, doprowadzi ona do ostatecznej konfrontacji Układu z kaczystami. Nareszcie będziemy mogli obejrzeć starcie dwóch wrogich sił, a rezultat tego starcia będzie wytyczał rozwój lub powodował dalszą degenerację polskich struktur państwowych na długie lata.

Można postawić pytanie, czy peokraci wspierani przez ZSL-owców musieli się tak spieszyć? Najwyraźniej taki był prikaz: trzeba służby przejąć szybko i spektakularnie. Peokraci pewnie nie zastanawiali się, dlaczego ma być to w takim tempie i z taką ostentacją. Dla tych środowisk, które uruchomiły wszystkie możliwe moce medialne i finansowe, by przywrócić dawny układ sił takie zachowanie nowej koalicji miało stanowić "świadectwo wierności" przedwyborczym niepisanym umowom. Wszak sztucznie wytworzone poparcie można w każdej chwili zawiesić, powołując "ex nihilo" jakąś partię "nowej nadziei", entuzjastycznie witaną przez Polaków i sprzysiężonych z Układem funkcjonariuszy wielu mediów.

W tym konktekście nagłaśnianie protestów społecznych, które zaskoczyły zrazu gabinet Tuska miało zapewne charakter dodatkowego nacisku i przypominania rządowi, "skąd przybył i dokąd ma zmierzać". Jeśli bowiem za kaczystów z groteskowego protestu kilku pielęgniarek można było zrobić zadymę medialną, jakiej świat nie widział, to co dopiero z protestów płacowych w wielu grupach zawodowych naraz. Widać więc było, że "operatorzy mediów" (czyli ci, co paroma przyciskami mobilizują funkcjonariuszy obsługujących szumy medialne) jedynie podgazowują silnik, strasząc rząd tym, że machina destrukcji może w każdej chwili ruszyć, ale nie rozkręcają machiny na całego. Protesty wnet "wygaszono", media znalazły nowe dyżurne tematy, no a w służbach wymiana biegła ekspresowo, przy jednoczesnym zablokowaniu procesu weryfikowania byłych pracowników WSI.

Dziś "Rz" sugeruje, że zakończył się okres, jak to szumnie zapowiadano przed wyborami, "sprzątania po PiS-ie" (http://www.rp.pl/artykul/102289.html), ale on tak naprawdę nie może się zakończyć, ot tak. Usytuowanie "doktora iranistyki" Ananicza jeszcze nie zmienia istoty rzeczy. Ta zaś ukryta jest w czarnej skrzynce po likwidacji WSI. Nieustannie mamy sytuację nie tylko rozmaitych p.o. na czele tychże służb (pomijam Kamińskiego  CBA, oczywiście), ale i mamy same p.o. służby. Najwyższy więc czas, by skrzynkę otworzyć i powiązać wszystkie wątki w całość. Wtedy zaś zobaczymy, jak długo pociągnie obecna koalicja strachu przed państwem bez komunistów i bez rosyjskich wpływów.   

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (37)

Inne tematy w dziale Polityka