Free Your Mind Free Your Mind
130
BLOG

Benedyktyni u benedyktynów

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 34

Po wykonaniu benedyktyńskiej pracy benedyktyni z PO wyruszyli do klasztoru benedyktynów w Tyńcu, by u Pana Boga za piecem rozważyć, jak to dalej budować Irlandię 2. Łza się w oku kręci na wieść, że ci zapracowani po łokcie ludzie mają jeszcze czas na modlitwę i dni skupienia. Tak to jednak jest, gdy katolicka prawica spod znaku PO wciela w życie hasło 'ora et labora'. Oracze z PO, słowo daję.

Wczytuję się w relację "Dziennika" i biję się w pierś, że mnie na takie dni skupienia nie stać w Wielkim Poście, a ludzie, którzy decydują, ile mnie będzie kosztował prąd, chleb, gaz i inne luksusy, tak gospodarują czasem, że ich jeszcze stać na rozważanie Pisma:

""Szukamy wyciszenia, szczególnie w czasie Wielkiego Postu. Także my, politycy, chcemy czasem spojrzeć na samych siebie z boku" - tłumaczy powody organizacji "dni skupienia" Ireneusz Raś, krakowski poseł Platformy.

Do Tyńca ma przyjechać około stu osób. Będą posłowie, senatorowie i eurodeputowani Platformy."

(http://www.dziennik.pl/polityka/article134764/Platforma_jedzie_wyciszyc_sie_w_klasztorze.html)

Nie piszą wprawdzie, czy gabinet Tuskopawlaka też się pojawi na dniach skupienia, ale może być też tak, że ministrowie będą się modlić u siebie w gabinetach, co to w końcu szkodzi? Niedawno słyszałem, jak B. Komorowski - Marszałek i Koronny, i Polny, twierdził, że PO to partia i prawicowa, i konserwatywna - brakowało tylko określenia "katolicko-narodowa", ale przecież ten wyjazd do Tyńca mówi wszystko największym niedowiarkom. I trzeba naprawdę widzieć, co się dzieje, a nie tylko zaglądać do portfela i małostkowo przeliczać diengi.

Na pewno cud gospodarczy trzeba sobie wymodlić, ale przydałoby się, by w dniach skupienia wzięli też udział benedyktyni ze służb - od Bondaryka po Ananicza i Barcikowskiego, to są bowiem ludzie najbardziej pracowici i najuczciwsi, i niejedne cuda już albo zdziałali, albo przynajmniej widzieli. Dziwne jednak, że na dni skupienia nie wybierają się Sekielski z Morozowskim, Olejnik z Kublikową, czy Pacewicz z Majcherkiem. Oni mogliby dołączyć się ze swoim medialnym śpiewem, a przecież, kto śpiewa, ten się dwa razy modli.

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (34)

Inne tematy w dziale Polityka