Po wykonaniu benedyktyńskiej pracy benedyktyni z PO wyruszyli do klasztoru benedyktynów w Tyńcu, by u Pana Boga za piecem rozważyć, jak to dalej budować Irlandię 2. Łza się w oku kręci na wieść, że ci zapracowani po łokcie ludzie mają jeszcze czas na modlitwę i dni skupienia. Tak to jednak jest, gdy katolicka prawica spod znaku PO wciela w życie hasło 'ora et labora'. Oracze z PO, słowo daję.
Wczytuję się w relację "Dziennika" i biję się w pierś, że mnie na takie dni skupienia nie stać w Wielkim Poście, a ludzie, którzy decydują, ile mnie będzie kosztował prąd, chleb, gaz i inne luksusy, tak gospodarują czasem, że ich jeszcze stać na rozważanie Pisma:
""Szukamy wyciszenia, szczególnie w czasie Wielkiego Postu. Także my, politycy, chcemy czasem spojrzeć na samych siebie z boku" - tłumaczy powody organizacji "dni skupienia" Ireneusz Raś, krakowski poseł Platformy.
Do Tyńca ma przyjechać około stu osób. Będą posłowie, senatorowie i eurodeputowani Platformy."
(http://www.dziennik.pl/polityka/article134764/Platforma_jedzie_wyciszyc_sie_w_klasztorze.html)
Nie piszą wprawdzie, czy gabinet Tuskopawlaka też się pojawi na dniach skupienia, ale może być też tak, że ministrowie będą się modlić u siebie w gabinetach, co to w końcu szkodzi? Niedawno słyszałem, jak B. Komorowski - Marszałek i Koronny, i Polny, twierdził, że PO to partia i prawicowa, i konserwatywna - brakowało tylko określenia "katolicko-narodowa", ale przecież ten wyjazd do Tyńca mówi wszystko największym niedowiarkom. I trzeba naprawdę widzieć, co się dzieje, a nie tylko zaglądać do portfela i małostkowo przeliczać diengi.
Na pewno cud gospodarczy trzeba sobie wymodlić, ale przydałoby się, by w dniach skupienia wzięli też udział benedyktyni ze służb - od Bondaryka po Ananicza i Barcikowskiego, to są bowiem ludzie najbardziej pracowici i najuczciwsi, i niejedne cuda już albo zdziałali, albo przynajmniej widzieli. Dziwne jednak, że na dni skupienia nie wybierają się Sekielski z Morozowskim, Olejnik z Kublikową, czy Pacewicz z Majcherkiem. Oni mogliby dołączyć się ze swoim medialnym śpiewem, a przecież, kto śpiewa, ten się dwa razy modli.


Komentarze
Pokaż komentarze (34)