Free Your Mind Free Your Mind
701
BLOG

Buntownicy XXI wieku

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 22

Gdzie ich szukać? Oczywiście wśród czytelników "GW", bo zapewne ich sobie obrała redakcja tej gazety, chcąc wybadać, przeciwko czemu dziś młodzież się może buntować 40 lat po marcowych protestach studenckich.

Co jeden buntownik, to lepszy, więc pozowlę sobie przytoczyć niektóre wypowiedzi:

"Kuba, III rok zarządzania

Buntuję się przeciw elitom, które powinny pokazywać dobre wzory, a tak nie jest. Dwa lata temu poszedłem na błękitny marsz przeciwko poprzedniej władzy. Byłem razem z tatą, który pierwszy raz od studiów poszedł na demonstrację."

(http://www.gazetawyborcza.pl/1,88574,4991192.html

To rozumiem, porządny bunt przeciwko kaczyzmowi. Takie rzeczy wspominać "GW" będzie do swych ostatnich dni na każdej okolicznościowej imprezie i na bankiecikach. Co dalej?

"Piotr, V rok stosunków międzynarodowych

Co to za naklejki na moim laptopie? "Stop EPAs" - to przeciw porozumieniu, które Unia Europejska chce narzucić Afryce i Karaibom, by doprowadzić do liberalizacji handlu z tamtymi krajami. Moim zdaniem wpędzi je to w biedę. Nie chcę się do tego przyczyniać jako obywatel Unii Europejskiej.

Obok "Ratujmy Puszczę Białowieską" - chodzi o rozszerzenie parku narodowego. Po co mi to? Bo chciałbym tę puszczę jeszcze kiedyś zobaczyć, może pokazać dzieciom."

No, jako OBYWATEL UNII EUROPEJSKIEJ Piotrek buntuje się przeciwko liberalizacji handlu i rozszerzaniu parku narodowego. Czegóż chcieć więcej? Nowoczesne czasy. Śledzimy dalej:

"Natalia, III rok polonistyki i pedagogiki

Jak się miało 14 lat, to się piło piwo na Barbakanie, chociaż nie smakowało. Na przekór wyobrażeniom dorosłych na nasz temat. A imprezowe kontakty seksualne - dla nas to nie był żaden bunt, chociaż dorosłych mogłoby zaszokować, gdybym opowiedziała jak to było.

Dziś bardziej niż bunt potrzebna jest odwaga cywilna. Mój były chłopak miał prawicowe poglądy, był w korporacji akademickiej, a ja działam w organizacji zajmującej się edukacją seksualną. Mówić, co się myśli w towarzystwie jego znajomych nie było mi łatwo. Rozstaliśmy się, bo uznaliśmy, że nie dogadujemy się w podstawowych sprawach."

Natalia seksualnie buntować się nie musiała, zaś prawicowiec, z którym chodziła słusznie dostał czarną polewkę, skoro nie rozumiał podstaw edukacji seksualnej. No i jeszcze finałowa wypowiedź

"Juliusz,  III rok filozofii

...Marzec 68 nie może się powtórzyć, bo wtedy była w społeczeństwie duża polaryzacja poglądów, a dziś jest zbyt wiele grup interesów. Można sobie teoretycznie wyobrazić np. histerię antygejowską podobną do tamtej, antyżydowskiej. Ja bym się przeciwstawił, parę osób też, ale nie doszłoby do takich wystąpień. Bo my płyniemy z prądem. Naszym buntem jest brak buntu."  

Jaki brak buntu? Ta pointa jest niestosowna, bo świadczy o uśpionej czujności obywatelskiej. Całe szczęście, że Juliusz ma przynajmniej świadomość, że może w Polsce pojawić się histeria antygejowska na wzór antyżydowskiej (z tym najwyraźniej skojarzyły mu się protesty marcowe '68), a już nie daj Boże, jakby jacyś prawicowcy znowu zaczęli się panoszyć. Obywatele Unii Europejskiej - młodzi i starsi - nie składajcie broni! Jeszcze będzie się przeciwko czemu buntować. A państwo wyznaniowe to pies?

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka