Free Your Mind Free Your Mind
100
BLOG

Pogonić Olejniczaka i innych internacjonalistów

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 94

Czego się spodziewali internacjonaliści z Partii Zagranicy? Pewnie tego, że polski prezydent zacznie nagle bronić interesów Niemiec i stwierdzi, że małżeństwa homoseksualne to fajna perspektywa dla Polski. Najwyraźniej jednak zawiódł oczekiwania internacjonalistów, bo Olejniczak, zasłaniając się kołnierzem płaszcza jak szpieg z krainy deszczowców (a może dreszczowców) zaczął buczeć w swoim języku, z czego wynikało, że L. Kaczyński jest jeszcze gorszy od J. Kaczyńskiego, a w każdym razie nie lepszy.

Co za demokracja! Bieganie od Annasza do Kajfasza niewiele dało i teraz znowu "kółko graniaste" i "tęczowi" nie wiedzą, jak tu zapobiec narastającemu kryzysowi państwa. Śmiem podejrzewać, że afera pedofilska w Kościele też pojawiła się nieprzypadkowo, by przypadkiem Kościół tu nie zagrzmiał, że jednak dobrze byłoby jakoś zabezpieczyć Polskę przed niefrasobliwością tych polityków, którzy ojczyznę definiują już po brukselsku, a w najlepszym razie po berlińsku. Trąbienie wokół in vitro niewiele dało, więc przynajmniej pedofilią przystopowano duchownych przed zadzieraniem nosa.

No ale prezydent ewidentnie nie poniał aluzji i zamiast wyjść naprzeciw Olejniczakowi, który (słowa Ole-Olka Kwaśniewskiego) jest katolikiem, zaczął przypominać o tym, że w grudniu Sejm zapowiedział rychłe odstąpienie od protokołu brytyjskiego i jeszcze w trakcie jego orędzia jacyś sabotażyści pokazywali mapkę Niemiec z obszarami "pod administracją polską" i ślub dwóch mężczyzn. Tak się nie robi. Zamiast rozmów ostatniej szansy mamy pożar i ratuj się kto może, a nawet Pawlak (strażam sam) tego ognia nie ugasi.

Jest źle i będzie jeszcze gorzej. A nie taka była umowa. Boję się włączać TVN24, by mnie wywracająca oczami J. Pochanke nie zglebiła z Glebem Chlebowskim w roli głównej. Co powie Jamajka, co Niesioł, co Palikot? Właśnie - Palikota dajcie! A Wałęsa? Wałęsa też się powinien wypowiedzieć, wszak już raz zgłaszał propozycję nie do odrzucenia, by wprowadzić stan wyjątkowy i posprzątać kaczystów, a nie tylko PO kaczystach. Swoją drogą PO, jako partia PO kaczystach? Nieźle brzmi, ale na razie spektakularnych osiągnięć niewiele. Wprawdzie, jak donosi polski dziennik "Dziennik", niemieckie dzienniki nachwalić się rządu Tuska nie mogą. To zrozumiałe, ten rząd stara się jak może, by rząd niemiecki nie miał powodów do zmartwień, zresztą nie tylko niemiecki, ale czy tymi komplementami może się premier najeść? Nie sądzę. Już tam dopytują w Europie, co się w tej Polsce wyrabia, już się dziwią na eurosalonach, że hydra głowę podnosi, już robi się nieprzyjemnie, a nijak nie ma sposobu, by piekielną reakcję wdeptać w ziemię. Ani jakiejś interwencji pokojowej, ani doradców z zagranicy, ani jakiejś kontrakcji odwracającej uwagę. Pedofilia w Kościele? T. Lis ma mieć na jej temat dziś program, ale czy to wystarczy? Czy zapełni czas antenowy?

Co z Traktatem? Co z Partią Zagranicy? Jaki teraz ruch? Dalibóg impeachment by się przydał, więc dajcie ponownie Palikota, niech znowu coś wystruga z banana. Bo jeszcze chwila, a kaczyści pogonią wesoły tabor Olejniczaków, Szmajdzińskich i innych antyterrorystów. A Schetyna zamiast do Kosowa, niech uruchomi jakieś siły MSWiA w stolicy.

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (94)

Inne tematy w dziale Polityka