Ja nie wiem, jak można było tak nazwać najbardziej niezależnych dziennikarzy na świecie. Kto tak powiedział też chyba nie muszę podawać, bo zatrzęsą się pewnie agencje prasowe od depesz z wyrazami współczucia, a następnie przez anteny i łamy przetoczy się fala słusznego oburzenia.
Jak to - "chłopi", jak to "pańszczyźniani" (http://www.tvn24.pl/-1,1542961,wiadomosc.html)? Przecież nie ma systemu feudalnego w mediach tylko jedynie oligopol i to taki światły, bez jakiegokolwiek kartelu. Przeciwko czemu mieliby się dziennikarze buntować, skoro jest nareszcie normalnie? Normalne jest to, że ewakuuje się pacjentów ze szpitali, normalne jest to, że w ramach poprawienia standardu dróg planuje się zainstalowanie większej ilości autoradarów, normalne jest to, że rząd planuje podnieść składkę zdrowotną w ramach generalnej strategii obniżania podatków, normalne też jest wreszcie to, że w ramach odpolityczniania mediów publicznych rękę na nich położą apolityczni politycy z PO. Co tu jest nienormalnego? Normalne jest to, że rosną nieustanie ceny towarów i usług - i nikogo to nie dziwi. Co zresztą miałoby być tu zadziwiające? Ministerka edukacji normalizuje system nauczania, chcąc zredukować ilość polskiego i historii w szkołach średnich - co znowu w tym miałoby być nienormalnego czy zadzwiwiającego?
Poza tym, dziennikarze potrafią się buntować, naprawdę, choćby przeciwko opozycji, która paraliżuje kompleksowe prace rządu, no i cały czas nas kompromituje na arenie międzynarodowej. Na temat opozycji piszą niemal wszyscy wielcy i spostrzegawczy dziennikarze od pierwszych dni powstania nowego rządu, ale to właśnie jest normalne i nie ma tu żadnego odwalania pańszczyzny. To jest pełny spontan i odlot nawet. Luzik. Ktoś, kto podejrzewa dziennikarzy o jakiś serwilizm powinien dostrzec właśnie oryginalność wielu przedstawicieli mainstreamu, którzy są przecież całkowicie niezależni od rządu (kto widział dzisiaj jakiegoś "dworskiego dziennikarza", którego z kolei palcem wytykał Lis czy inni "niedworscy"?), a jedynie "zależni" (i to w grubym cudzysłowie) od opozycji, ale w taki sposób, że ją nieustannie muszą rozpracowywać, ponieważ nie pozwala ona krajowi znormalnieć. Oczywiście, Polska jest już prawie całkiem normalnym krajem, ale jeszcze jej ciut brakuje.
I właśnie nad tym ciut pracują dziennikarze na swoich trójpolówkach, tj. w radiu, prasie i telewizji. :P


Komentarze
Pokaż komentarze (75)