Free Your Mind Free Your Mind
119
BLOG

Polacy

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 125

Gdy się wychodzi z przepełnionego ludźmi i pieśniami kościoła w Triduum Paschalnym, ma się wrażenie, że Polska to katolicki kraj, w którym wierzący nie kryją się z manifestowaniem swojego przywiązania do Chrystusa i Krzyża. Jeśli wspomni się na olbrzymią daninę krwi, jaką wielokrotnie Polacy składali choćby w XX w., to wydaje się, że ta nasza więź z Odkupicielem powinna być czymś naturalnym, tak samo jak to, że żołnierze niepodległościowego podziemia walczyli z okupantami także w imię obrony wiary (słynne, wyszydzane porzez komunistów, ryngrafy). Jeżeli na dodatek wspomni się Prymasa Tysiąclecia, a potem Jana Pawła II, największego z Polaków i zapewne jedną z najważniejszych postaci historycznych w dziejach Europy, jeśłi nie świata, to aż się oczywistym wydaje, że powinniśmy się czuć dumni z powodu tego dziedzictwa i być mocni wiarą, która nas ukształtowała na przestrzeni dziejów.

Homilia papieża na Placu Zwycięstwa powinna być uznana za najważniejszą "mowę historyczną" jaką w naszym kraju wygłoszono, nie wiem jednak, czy analizowana jest w szkołach wśród tekstów obowiązkowych. Ten bezpośredni dialog z Bogiem namiestnika Chrystusa ponad głowami uciemiężonych komunizmem wiernych to punkt zwrotny w dziejach naszej historii. Co jednak stało się potem? Dlaczego zwycięstwo nie przyszło w pełni? Dlaczego przystanęliśmy gdzieś w pół drogi, a to oglądając się za siebie, a to, nie wiedząc, dokąd iść? Doszło przecież potem do tego, że Jan Paweł II musiał przyjeżdżać do Polski i przypominać skołowanym Polakom, że mają bronić Krzyża.

W końcu punkt zwrotny, jakim była i wciąż jest śmierć Jana Pawła II. Żyjemy w cieniu tejże śmierci, a słuchane od czasu do czasu homilie papieża-Polaka brzmią znajomo, ale jakoś odlegle, jakbyśmy byli za górami i za lasami, choć kiedyś serca nasze tak pałały.

"Demokracja bez wartości zamienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm", przypominał Jan Paweł II na historycznym spotkaniu z parlamentarzystami, ale czy to do nich i do dzisiejszych polskich polityków dotarło? Czy nie mamy do czynienia z budowaniem właśnie demokracji bez wartości? 

Chciałoby się wierzyć, że nie. Wszak Sługa Boży Jan Paweł II i Sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński, czy też Sługa Boży ks. Jerzy Popiełuszko nie mogą nas zostawić w pół drogi. Chrystus też nas nie zostawi w pół drogi, jeśli będziemy stale sobie przypominać, ile Mu zawdzięczamy także jako Polacy.

Przy tej więc okazji chciałbym wszystkim Szanownym Czytelnikom i Komentatorom tego bloga, jak też Blogerom i Dziennikarzom Salonu24 życzyć wszelkich Bożych łask, siły ducha i wytrwałości w dążeniu do dobra, które czasami może różnorako definiujemy, ale które, co daj Boże, byleby nas wszystkich prowadziło do Dobra Ostatecznego. Niech nas prowadzi przede wszystkim veritatis splendor.

Chrystus żyje i to jest najważniejsze (reszta to drobiazgi). Radosnego Zmartwychwstania Pańskiego brothers and sisters :)    

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (125)

Inne tematy w dziale Polityka