Free Your Mind Free Your Mind
92
BLOG

Nowa oś?

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 58

Przezacny Rolex, który Albion od środka obserwuje, śledzi zbliżenie francusko-brytyjskie - jednocześnie z niepokojem komentują je "niemieckie media", co znaczy, że coś jest na rzeczy. Niemcy nie tylko czują się bowiem "gospodarzami Europy", ale i nie wyobrażają sobie sytuacji, żeby rola "największego płatnika UE" była drugoplanowa.

Polski Newsweek, relacjonując doniesienia prasy niemieckiej, w ogóle całej kwestii nie komentuje, więc zdezorientowany czytelnik, nie wie, czy to dobrze, czy źle, że Sarkozy chce zbliżenia politycznego, militarnego i energetycznego między Francją a Zjednoczonym Królestwem, jednakże ton komentarzy u naszego zachodniego sąsiada jest jednoznaczny: sprawy idą w złym kierunku, a poza tym, nawet, gdyby do jakiegoś zbliżenia doszło, to Brytyjczycy i tak są wyspiarzami, a Francuzom jest bliżej do Niemców niż do UK przez kanał La Manche (http://www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=23910). To z kolei, że Niemcy przypominają Francuzom o ich konfliktach z Anglikami brzmi niezwykle zabawnie, jeśli wspomnimy okres II wojny światowej (choć, jak wiemy np. z dzienników naocznego świadka okupacji Francji, A. Bobkowskiego, wielkiego dramatyzmu tam nie było). Nie tylko wszak Niemcy zapominają, że w XX wieku nieco nabroiły w Europie, mówiąc dość oględnie, ale i czują się w obowiązku przywołania Francji do porządku, jako "gospodarz" starego kontynentu.

Najwyraźniej przemówienie Sarkozego do obu izb parlamentu brytyjskiego nie uszło uwagi władz niemieckich i teraz zaczyna się nieco pospieszne "badanie" szczerości intencji francuskiego prezydenta, zwłaszcza, że w tymże przemówieniu, jak donosi The Times (http://www.timesonline.co.uk/tol/news/politics/article3628828.ece), Sarkozy wspominał historyczną pomoc, jakiej Brytyjczycy udzielili Francji w czasie II wojny. Oczywiście Niemcy mogą to wystąpienie próbować interpretować tak, że Francji chodzi wyłącznie o wciągnięcie Wielkiej Brytanii w rekonstrukcję UE, ale Sarkozy mówił wprost o tworzeniu "francusko-brytyjskiej ententy" we współczesnej Europie. O ile dawna ententa uwzględniała jeszcze Rosję w Trójprzymierzu, o tyle ententa francusko-brytyjska w XXI w. może bez Rosji obejść się znakomicie, skoro to Niemcom bliżej obecnie do Moskwy aniżeli Paryżowi czy Londynowi.

Brytyjczycy z kolei, jak widać z relacji w tamtejszej prasie, przyjmują inicjatywę Francji nie bez zadowolenia i aprobaty. Co więcej, nawet na bankiecie z udziałem królowej doszło do faux pas tego typu, że z większymi honorami potraktowano Sarkozy'ego aniżeli G. Browna :) (http://www.timesonline.co.uk/tol/news/politics/article3632460.ece). Tego typu rzeczy nie dzieją się przypadkowo i deklarację nie tylko o braterstwie między Francuzami a Brytyjczykami, ale o jednoczeniu się obu krajów należy traktować jako nowe otwarcie w Europie. Jeśli weźmiemy jeszcze pod uwagę forsowanie przez Francję pomysłu Unii Śródziemnomorskiej, to można powiedzieć o istotnym przegrupowywaniu się sił w ramach starego kontynentu - przegrupowywaniu, w którym my, jako kraj nie tak mały, nie bierzemy, oczywiście, udziału.

Dla nas te wieści są o tyle nieszczęśliwe, że znajdujemy się w "osi przedmurza" między Niemcami a Rosją i niewiele wskazuje na to, byśmy z tych "przyjacielskich uścisków" szybko się wydostali. Sarkozy jednak ma się pojawić niedługo w Polsce, czy więc zaproponuje nam włączenie się do francusko-brytyjskiej ententy? I czy polskie władze mają jakiś scenariusz na taki wypadek?

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (58)

Inne tematy w dziale Polityka