Free Your Mind Free Your Mind
226
BLOG

Papież i nadrektor Terlikowski

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 88

Rzadko się zgadzam z prof. W. Sadurskim, ale tym razem nie mogę nie przyznać mu racji, gdy komentuje, co by tu nie mówić, ale obrzydliwy post dr. T. Terlikowskiego, który, jak wiemy, raz to występuje u nas w roli papieża i nadrzędnego teologa moralności, raz to w roli nadrektora wszystkich uczelni.

Terlikowskiemu strasznie się nie spodobało to, co wydarzyło się na pewnej uczelni, tj. to, że towarzystwo naukowe tejże uczelni przyznało duchownemu  (z tytułem profesorskim) pracownikowi tejże uczelni nagrodę za osiągnięcia naukowe (http://terlikowski.salon24.pl/68729,index.html). Terlikowski nie jest pracownikiem tej uczelni, nie wiem też czy należy do jakiegokolwiek towarzystwa naukowego, jednakże z jakichś względów poczuł się władny wypowiadać się w sprawie, co do której nie ma żadnych kompetencji. No, chyba że za takowe uznamy doktorat z Szestowa oraz liczne popisy oratorskie w mediach. Gdyby tak ktoś z jakiejś uczelni zaczął się burzyć na to, że redakcja "Rz" czy J. Palikot właściciel nieistniejącego już tygodnika "Ozon", przyznaje Terlikowskiemu nagrodę za, dajmy na to, wybitne osiągnięcia publicystyczne, to chyba tenże ostatni nie posiadałby się ze zdumienia i pewnie oburzenia, że ktoś ośmiela się mieszać w nieswoje sprawy. Skądinąd jednak wiemy, że nie tylko sprawy Kościoła są sprawami Terlikowskiego, ale i sprawy nauki polskiej.

Terlikowski, jako (zapewne zapoznany) znawca filozofii starożytnej i długoletni dydaktyk uniwersytecki, uważa, że nie powinno się przyznawać nagrody naukowej ks. prof. S. Wielgusowi. Skomentował tę tezę zupełnie łagodnie najpierw Eine:

"Towarzystwo Naukowe KUL-u to gremium b. odpwiedzialnych i o ogromnym dorobku naukowym osób i jego decyzja o przyznaniu nagrody jednemu z najwybitniejszych intelektualistów wśród hierarchów KK w Polsce, nie powinna budzić wątpliwości u nikogo,kto posiada jakąś wiedzę o KK w kraju i komu zależy na wzrastaniu tego kościoła. Pana stanowisko dokładnie w tej kwestii, budzi moje zaniepokojenie o to, czy Pana publicystyka jest wartościowa dla wiernych KK."

(http://terlikowski.salon24.pl/68729,index.html#comment_1004063)

Na co Terlikowski odpowiedział, powołując się na Pismo:

"Pana wątpliwości podzielają również hierarchowie katoliccy. I dają temu wyraz... poprzez bardzo konkretne decyzje. Ale wie Pan poza nauką, hierarchami i panem - jest jeszcze Bóg, którego trzeba się bać bardziej niż ludzi."

(http://terlikowski.salon24.pl/68729,index.html#comment_1004084

Nieco niżej odezwał się Sadurski:

"Panie Tomaszu, przepraszam ze powielam czesciowo idee zawarta w jednym z powyzszych komentarzy, ale interesuje mnie bardzo, czy naprawde Pan uwaza, ze nawet bardzo ciezkie przewiny moralne i polityczne (arguendo przyjmuje, ze takie byly) dyskwalifikuja dana osoba (w tym takze Duchownego) z nagrod i wyroznien o charakterze czysto naukowym? Czy, toutes proportions gardees, taki np. Carl Schmitt czy Martin Heidegger nie powinni byli byc honorowani nagrodami czy wyroznieniami naukowymi z powodu tego, co zrobili w III Rzeszy?
Pytanie moje - dodam - nie jest polemiczne bo nie mam tu bardzo okreslonego stanowiska.
Ale przydaloby sie w Panskim komentarzu jasniejsze okreslenie charakteru nagrody przyznanej bp Wielgusowi, ktora tak bardzo Pana rozgniewala..."

(http://terlikowski.salon24.pl/68729,index.html#comment_1004665),

ale jak to Sadurski, niby polemizuje, ale na wszelki wypadek stoi na skrzyżowaniu, żeby wilk był syty i owca cała ;) Tymczasem rzecz trzeba dopowiedzieć do końca. Bać bowiem owszem, należy się Boga, ale na pewno nie samego Terlikowskiego.  

Abstrahuję w tej chwili od kwestii zasadności czy niezasadności oskarżeń o agenturalną współpracę ks. Wielgusa. To wszak, jaką wartość ma dana publikacja naukowa (tudzież nagromadzony przez lata zbiór takich publikacji) i czyjaś praca dydaktyczna podlega ocenie specjalistów, do których na pewno Terlikowski się nie zalicza i nie powinien zaliczać, skoro zawodowo jest publicystą, a nie naukowcem. Dobre wychowanie i wyczucie sytuacji (tzw. znajomość proporcji albo szewskie pilnowanie kopyta) nakazywałyby więc nie zabierać głosu w kwestiach, w których głosu zabierać się nie powinno.

Jeśli bowiem przyjmiemy - idę tu za sugestią Sadurskiego - że czyjeś winy moralne nie pozwalają na nagradzanie kogoś za prace naukowe, to będziemy musieli  mocno przetrzebić nie tylko uniwersyteckie biblioteki. Idąc zaś śladem tego typu myślenia u Terlikowskiego, to i za jego działalność zawodową nie należałyby mu się żadne nagrody, boć chyba ideałem moralności wcale nie jest, jak i każdy chodzący po tym łez padole grzesznik. Pycha zaś jest najgorszym doradcą dla intelektu - nawet tak czystego, jak Terlikowskiego.

  

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (88)

Inne tematy w dziale Polityka