Free Your Mind Free Your Mind
83
BLOG

Graś nie dla idiotów

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 40

P. Graś twierdzi w wywiadzie dla najnowszej "Polski", że tylko idioci poszliby teraz na współpracę z naszymi specsłużbami. Nie chodzi mu jednak o to, że rządzi PO-PSL, które konsekwentnie przywracają stare porządki w służbach i opierają się na ludziach WSI, lecz o to, że istnieje SKW i że opublikowany został raport o likwidacji WSI.

Wprawdzie Graś przyznaje, że w Czechach zastosowano opcję zerową na samym początku i nie oglądając się na niczyje płacze i lamenty, wywalono ludzi komunistycznej bezpieki, budując służby od nowa (http://www.polskatimes.pl/2,30337.htm), to jednak stwierdza, że "oni wciąż potrzebują czasu, żeby się stać w pełni wiarygodnymi". Brzmi to zgoła idiotycznie w sytuacji, gdy Czechy zakończyły negocjacje z USA nt. instalacji radarów do tarczy antyrakietowej, co, jak podejrzewam nie byłoby możliwe, gdyby Amerykanie mieli jakieś większe wątpliwości nie tylko, co do wiarygodności, ale i obsady specsłużb w tamtym kraju. No ale Graś kieruje swe słowa nie do idiotów, więc może czegoś nie zrozumiałem.

Pewne jest, że Graś uważa A. Macierewicza za postać "mroczną i demoniczną", która, co ciekawsze wywołuje strach "u wszystkich".

"Koledzy z PiS-u mówili mi, że jego się wszyscy bali i boją. Łącznie z bardzo ważnymi ministrami. Może roztoczył aurę posiadacza wiedzy tajemnej. A może chodzi o parasol ochronny ojca Rydzyka."

Teraz już wiadomo, dlaczegpo Macierewicz został najpierw szefem komisji likwidacyjnej ds. WSI, a potem stanął na czele SKW. PiS posadził go na tych stanowiskach ze strachu, po prostu. Tłumaczenie nie dla idiotów. Przy czym, co trzeba dodać, Graś i jego koledzy także się go boją - chodzi o skutki publikacji słynnego raportu. Ponieważ w olbrzymiej mierze raport ten dotyczył ludzi związanych z poprzednim systemem i powiązanych z rosyjskimi specsłużbami, to należałoby uznać, że Graś i koledzy boją się na zapas (lub też o kogoś innego), chyba ze Gaś mówi "raport", a ma na myśli "aneks" do niego. To z kolei nie byłoby takie nieuzasadnione, skoro w tymże aneksie przewijają się już, jak donosiła choćby "Rz", nazwiska ludzi kojarzonych także z III RP.

Graś jednak idzie o wiele dalej niż ewentualne "zabezpieczanie" ludzi zagrożonych publikacją aneksu, ponieważ twierdzi, jakoby rozwiązanie WSI przyczyniło się do wyeliminowania jednej mafii w energetyce, na rzecz drugiej:

"Spójrzcie na cały proces likwidacji WSI. Łatwo zbadać, w jakich obszarach, zwłaszcza w polityce energetycznej, zlikwidowano w ten sposób "konkurencję", a na jej miejsce weszli ludzie ze środowisk związanych z Macierewiczem." 

To jest teza na pewno nie dla idiotów. Jeśli bowiem w pewne nieprawidłowości (o czym mówi aneks do raportu) uwikłani byli ludzie także dzisiejszej PO, to zakładając, jak twierdzi Graś, że "ludzie Macierewicza" to "mafia", to mamy w Polsce jedną wielką walkę gangów i nic więcej. (No chyba że Graś należy do jakiegoś czystego skrzydła PO, czyli nie jest taki, jak dajmy na to K. Miodowicz i B. Komorowski z jednej strony, a P. Piskorski czy J. Palikot z drugiej). Wizja polskiej rzeczywistości jako jednej wielkiej kotłowaniny gangów może jest intrygująca, ale wynikałoby z niej, że PO nie jest lepsza od innych, a chyba nie to chciałby Graś "Polsce" i Polsce powiedzieć.

Nie kryje on jednak, że trwają przymiarki nad ostatecznym rozprawieniem się z nowymi służbami:

"Są dwa wyjścia. Wzór niemiecki - czyli jeden wywiad z silnym pionem wojskowym, zadaniowanym przez MON. Albo cały wywiad może być wepchnięty do wojska. Coś z tym trzeba zrobić, bo teraz wiele jest dublowania zakupów. To jest poważny problem, bo przez tę mnogość służb i agencji gospodarka finansowa w służbach jest mało racjonalna."

Ciekawi mnie jednak, kto jest doradcą w prjektach tychże zmian. Część doradców i szefów (p.o.) namaszczonych przez PO już bowiem zdołaliśmy poznać. Sam jednak Graś po swoim odejściu z rządu twierdzi na koniec, że "wyrywa do puszczy":

"Wyrywam się do puszczy, na przykład Puszczy Poleskiej. Od paru lat ciągnie mnie na wschód, na granicę ukraińską, białoruską. Tam jest jeszcze trochę inna Polska. Dzikie Pola."

Byleby brodząc w krzakach i gąszczach nie napotkał ducha Cimoszewicza, który też kiedyś musiał się w puszczy ukrywać po działaniach specjalistów z PO.

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka