Free Your Mind Free Your Mind
101
BLOG

Z cyberprzestrzeni do realu

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 151
Jak szaleć, to na całego, podoba mi się. Mimo że ta idea już parokrotnie się pojawiała na s24, teraz widzę, że zaczyna nabierać konkretnego kształtu - blogerzy chcą zejść na ziemię, a nawet niżej i tworzyć podziemne, rozprowadzane spontanicznie, drukowane medium. Jak na mój gust jest to kompletne szaleństwo, ale przecież w zdrowym szaleństwie Polacy czują się najlepiej, więc - czemu nie? :)Piszę oczywiście o propozycji Zyzia (http://zyziu.salon24.pl/70151,index.html), do której zapaliło się wielu zacnych autorów. Wspominam sobie od razu te wydawane poza cenzurą gazetki, które sam redagowałem i współtworzyłem, teraz jednak "partyzanci medialni" dysponują zupełnie innymi środkami i zmuszeni są do działania w zgoła odmiennych warunkach niż za peerelu. Novum jest to, że na pozornie wolnym rynku medialnym zaczyna tworzyć się kartel mediów "noworeżimowych", wobec tego obecna cenzura jest zupełnie odmiennego typu niż prewencyjna jej poprzedniczka, której początki sięgają pierwszych komunistycznych dekretów z 1944 r. Novum jest też to, że istnieje niekontrolowany przez "noworeżimowe" agendy Internet, który pozwala na koordynację działań blogerów oraz na rozreklamowanie inicjatywy.Różne myśli nasuwają mi się w związku z tą ideą; postaram się je teraz zebrać w paru, moim zdaniem, najistotniejszych obszarach zagadnień. Przede wszystkim PROFIL GAZETY. Na pewno musi być 100%-owo, bezwzględnie antykomunistyczna, krytyczna zarazem wobec mainstreamu, pro-wolnorynkowa, a zarazem konserwatywna, niepodległościowa i katolicka. To są chyba pewne podstawowe fundamenty, na których porozumieć może się wielu, jak sądzę, potencjalnych autorów. Po drugie SPOSÓB DYSTRYBUCJI, sam wolontariat może nie wystarczyć, choć na początek i to dobre, po trzecie CENTRUM DOWODZENIA, tzn. kto zbierałby wszystkie teksty, kto dokonywałby ich selekcji (sądzę, że w grę wchodzi jedynie tygodnik publicystyczny), po czwarte SPRAWDZENI AUTORZY, zarówno blogerzy, a może i z czasem, publicyści tej klasy, co S. Michalkiewicz, P. Paliwoda, B. Wildstein itd., gdyby wyrazili zgodę i ochotę na publikowanie w takim medium, po piąte ŻADNEJ AMATORSZCZYZNY - staranność i w oprawie graficznej, i w pisanych tekstach, i w sposobie podawania przekazywanych treści, w sposobie opracowywania całej gazety.Tygodnik powinien być całkowicie bezpłatny (zarówno on-line, jak i off-line) - wiemy, jako użytkownicy Sieci, jak wielkim dobrodziejstwem jest opensourcing. Można by jedynie z czasem powołać do istnienia konto dla dobrowolnych darczyńców, takie jak ma S. Michalkiewicz i wpływy przeznaczać na koszty związane z dalszą produkcją, kopiowaniem i rozprowadzaniem. Być może pojawią się też ochotnicy do pomocy w dystrybucji (ktoś ma firmę przewozową i chętnie będzie brał z "centrali" paczki z tygodnikami). Grunt to wystartować, aczkolwiek ważne jest przygotowanie nie tylko pierwszego numeru (bez pośpiechu), ale paru naprzód i jasne deklaracje współpracy ze strony członków redakcyjnego zespołu.Ten tytuł "Alternatywy 4" budzi natomiast moje zastrzeżenia (żeby to się nie kojarzyło z gazetką satyryczną) - rozumiem jednak, że to robocza propozycja, wobec tego powinniśmy się nad nią wspólnie zastanowić. No to, co - "poloneza czas zacząć" :)

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (151)

Inne tematy w dziale Polityka