Free Your Mind Free Your Mind
181
BLOG

Kto ruszy agentów?

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 54

B. Wildstein słusznie twierdzi, że na uczelniach jest wielu ludzi, którzy za czasów peerelowskich współpracowali z bezpieką i się dobrze mają. Problem w tym, że wnet minie 20 lat "transformacji", a jeszcze się taki odważny nie znalazł, który by środowiska naukowo-akademickie pod tym względem pozamiatał.

Różne były próby dekomunizacji, nie zaaplikowano w Polsce jednak nigdy takiej kuracji szokowej, jak w Niemczech, gdzie naukowców współpracujących ze STASI wywalano z hukiem, zaś prace o wyższości późnego Stalina nad wczesnym Leninem unieważniano, degradując w ten sposób pseudonaukowców do ich właściwego, zerowego zwykle poziomu. Szczególnie ostro przeciwko oczyszczeniu zmurszałego środowiska naukowego protestowano za czasów kaczystów, ale sami kaczyści nie byli dostatecznie zdeterminowani, w obawie przed wylaniem dziecka z kąpielą. Paradoksalnie obecne pomysły min. B. Kudryckiej (m.in. likwidujące kolokwia habilitacyjne) mogłyby mieć (mimowolny zapewne) efekt dekomunizacyjny, ponieważ osłabiłyby rolę wielu "profesorów", którzy tytuły za prace marksistowskie uzyskali jeszcze za "króla Ćwieczka", dzisiaj zaś trzęsą rozmaitymi wydziałami, nawet nie przyznając się do swego dość skromnego pod względem merytorycznym dorobku naukowego. Nie ma bowiem co się okłamywać, spora część środowiska naukowo-akademickiego zawdziecza swoje tytuły naukowe służalczości wobec systemu komunistycznego, a nie pracy badawczej czy pogłębianiu jakichś teorii. Nie podejrzewam jednak, by i tym razem rozmaite środowiska nie zablokowały jakichkolwiek prób naruszenia status quo.

Nakładają się bowiem rozmaite interesy "korporacji profesorów" - z jednej strony obrona agentury przez ludzi związanych ideowo z PZPR-em, z drugiej niechęć tych, którzy naukę znają jedynie przez pryzmat analizowania Marksa, Engelsa i Lukacsa, do jakichkolwiek zmian administracyjnych, które pozwoliłyby wyprzeć ich przez młodszą kadrę dydaktyczną.

Mimo że Wildsteina spotkał należyty odpór ze strony dwóch profesorów (http://blog.rp.pl/wildstein/2008/04/18/parszywa-rzeczywistosc-i-jej-rzecznicy/), broniących status quo, to temat ten należy nieustannie drążyć. Może nadejdzie kiedyś "dzień sądu" nad zaangażowaniem polskiego środowiska naukowo-akademickiego w komunizm?    

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (54)

Inne tematy w dziale Polityka