Free Your Mind Free Your Mind
325
BLOG

Obalanie postkomunizmu?

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 52

Toyah ma rację, mówiąc o tym, że wywiad z M. Cichym dotyczący „imperium Michnika” jest niezwykle ważny, ponieważ stanowi „głos stamtąd”, czyli z otchłani Ministerstwa Prawdy, warto jednak pamiętać, że to już kolejny tekst z całego serialu zapoczątkowanego głośnym artykułem prof. R. Bugaja, po którym poruszone zostały niebo i ziemia oraz posypały się następne publikacje. Oczywiście, bylibyśmy naiwni, by sądzić, że „Dziennik” uruchamiając bezprecedensową i zarazem spektakularną ofensywę przeciwko środowisku z Czerskiej, nie rozgrywa własnej rynkowej gry związanej z dramatycznym spadkiem sprzedaży pisma. Sam „Dziennik” bowiem w wielu swoich wydaniach od „GW” prawie niczym się nie różni, a C. Michalski, co już kiedyś sugerowałem, z nieprawdopodobnymi wprost banialukami, które wypisuje, mógłby spokojnie znaleźć miejsce wśród wesołej kompanii z Ministerstwa Prawdy, gdyby nie to, że nie jest namaszczony przez odpowiednie środowisko (dlatego też widzę jego miejsce w neo-leninowskim gronie „Krytyki Politycznej”). Niezwykle ciekawy wywiad z Cichym obnażający nacjonalistyczne i antypolskie zarazem nastawienie środowiska z Czerskiej publikowany jest wszak w tym samym numerze z innymi arcyintrygującymi tekstami. Na przykład z wywiadem z (jak sama redakcja pisze) filozofką A. Bielik-Robson, zachwalającej judaizm (vs katolicyzm, żeby było jasne) i twierdzącej wprost:

 
„Są elementy polskiej kultury inteligenckiej, które lubię i w sobie pielęgnuję, ale to przez wierność mojej rodzinie i przywiązanie do Anina, mojej małej ojczyzny. Ale ta wielka Ojczyzna, sprawa narodowa, wierność Polsce itd. – to już nie dla mnie. Po latach zaczadzenia trucizną narodową nareszcie czuję się wolna.”
(s. 14)
 
Tego rodzaju wyznania znakomicie by się zaprezentowały w „Wysokich Obcasach” czy (zawsze krzepiącej) „Świątecznej”, no ale przez to, że Bielik-Robson kiedyś „sympatyzowała z prawicą” (spod znaku Michalskiego :), to, niestety, nie ma na to szans. Swoją drogą, że filozofka nie pisuje swoich książek wyłącznie po angielsku, idąc konsekwentnie za swoimi deklaracjami, to się dziwię, no ale może to kwestia czasu. Obok tego wywiadu jest też publikowana rozmowa z eks-zakonnikiem T. Bartosiem (oczywiście „o Kościele”, gdzie, jak dodaje redakcja „za fasadą instytucjonalnej potęgi kryje się intelektualna i religijna pustka”), autorem niesławnej książki „Jan Paweł II. Analiza krytyczna”, jak też wywiad z jednym z autorytetów moralnych Ministerstwa Prawdy, czyli zmarłym niedawno prof. J. Błońskim.
 
Zwracam na to uwagę, ponieważ tego rodzaju zestaw dań mógłby z powodzeniem być podany na łamach „GW” i nikt by się zupełnie nie zdziwił. Mówiąc bowiem szczerze, „Dziennik” pod względem „ideowym” niczym szczególnym od „GW” się nie różni, toteż jego walka z Czerską dotyczy jedynie sfery wpływów, a nie jakiejś wizji kultury. Mało tego, ja wcale nie jestem pewien, czy wyparcie jednego Ministerstwa Prawdy nie doprowadziłoby do zbudowania następnego, nawet porządniejszego, bo z niemieckimi tradycjami. No ale mniejsza z tym.
 
Ciekawe w tej historii jest to, że echa wystrzałów z redakcji „Dziennika” nie dolatują za bardzo do budynków Agory. „GW” skoncentrowana jest obecnie na wspieraniu walki z mediami publicznymi (z TVP i radiową Jedynką się udało, teraz czas na Trójkę) oraz (już tradycyjnie) z „imperium Rydzyka”. Te dwie akcje Ministerstwa Prawdy mają także charakter komercyjny, media publiczne ze swoim sukcesem rynkowym, jaki odniosły dzięki kaczystom (widać to szczególnie po radiowej Jedynce, ale obecnie i Trójka się znakomicie sprawuje) zagrażają mediom finansowanym przez ludzi Agory, tak więc, im będą gorzej zarządzane i słabsze, tym lepiej dla interesów ludzi z Czerskiej. Z RM zaś Ministerstwo Prawdy toczy wieloletnią wojnę nie tylko w ramach wypierania „klerofaszyzmu”, ale także dlatego, że wciąż niepogodzone jest z tym, że nie ma swojej telewizji. Agora jednak walcząc (dodajmy wraz z zastępem tzw. bezstronnych sympatyków) o odzyskanie swojej (dawno już utraconej) pozycji monopolisty na polskim rynku medialnym (i na „rynku idei”), przypomina dziś starego pijaka, który wspomina czasy, gdy rządził na podwórku i wymuszał od wszystkich haracze na wódkę.
 
 
Natomiast w całym tym serialu „grzebania żywcem” ministrów prawdy jest ten cień nadziei, że może to być proces powolnego umierania postkomunizmu, którego Agora ze swoimi funkcjonariuszami jest wielkim i dość niesamowitym reliktem. Czy nastanie wobec tego epoka polodowcowa? Daj Boże.
 

http://toyah.salon24.pl/388114.html

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (52)

Inne tematy w dziale Polityka