Free Your Mind Free Your Mind
549
BLOG

Dobre wieści z ministerstwa kultury Polski Ludowej

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 66

Nareszcie ktoś poszedł po rozum do głowy w rządzie ciemniaków i stwierdził, że co jak co, ale spuściznę peerelu należy otoczyć szczególną ochroną. Moim zdaniem jednak projekt ministra Zdrojewskiego nie jest dostatecznie śmiały w tej dziedzinie, ponieważ należy nie tylko powstrzymać wszelkimi siłami proces destrukcji reliktów komunizmu, ale doprowadzić jak najszybciej do odbudowy tych pomników, których zniknięcie spowodowało gigantyczne spustoszenia w architekturze polskich miast oraz mentalności naszych rodaków. Nie okłamujmy się, skoro jesteśmy dziedzicami sowieckiej republiki, to trzeba dziedzictwo pozostawione przez nią przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza, jak to mawiali w pegeerach, a nie sarkać, pomstować, rzucać się z pianą na ustach i bezmyślnie niszczyć, jak wyrodni synowie ludowej ojczyzny. Zdrojewski więc to takiej barbarii zaliczać się nie zamierza, no i chwała mu za to, gdyż jak komuniści zechcą ponownie wrócić do władzy, to może nie tylko ponownie zostanie nominowany na ministra kultury ludu pracującego miast i wsi, ale może i jakieś porządne leninowskie odznaczenie dostanie z rąk któregoś z ludzi honoru, o ile tych ostatnich do tego czasu piekło nie pochłonie.

Ale pomału. Wszystko w swoim czasie, tedy i godzina Zdrojewskiego jeszcze całkiem nie wybiła, gdyż jak powiedziałem, pomysł, by objąć ochroną pomniki komunistyczne i rozmaite miejsca wzruszających wspomnień po sowieckiej okupacji i dyktaturze proletariatu nie jest dostatecznie śmiały. Pewne rzeczy z Kozłówki trzeba wygrzebać i ponownie postawić, a pewne po prostu odbudować wspólnymi siłami narodu. Czy na przykład młodzież licealna czy studiująca, owo słynne, pozbawione jakichkolwiek ideałów, pokolenie ’89, co sobie III RP chwali jak cholera, bo to normalny kraj, widziała kiedyś, dajmy na to brunatny pomnik Bieruta, co stał u wjazdu do Lublina?

A pomnik Pstrowskiego?

Wspomniałem o siłach narodu, bo przecie w pomyśle Zdrojewskiego chodzi też o to, by „wesprzeć biedne gminy”, czyli, żebym ja i jeszcze wielu innych podatników, finansowali ochronę reliktów komunizmu. Jest to jakiś powrót do tradycji, bo już za reżimu czerwonych człowiek musiał się zrzucać, chcąc nie chcąc, na wszelkie fanaberie robotniczej awangardy, choć ja osobiście wolałbym, by AD 2009 to PO z własnej kieszeni finansowała tego rodzaju inicjatywy, jako partia, która jest wybitnie wyczulona na marnotrawienie pieniędzy budżetowych, a nie na przykład ludzie, którzy chcieliby, by w polskich miastach stanęły pomniki czy choćby wmurowano tablice upamiętniające Fieldorfa, Pileckiego, Mackiewicza, Bobkowskiego, Gana Ganowicza, Sosnkowskiego i wielu wielu innych ludzi wielkiego ducha oraz by szczególnie wyeksponowane były miejsca komunistycznej kaźni. Warto w tym kontekście przypomnieć, że w Niemczech jest np. muzeum STASI (http://www.stasimuseum.de/), w którym można pooglądać sobie nie tylko biura enerdowskiej Bezpieki, ale i archiwa, sale przesłuchań, cele itd.

Czy w Polsce powstało muzeum UB albo SB? Nie zauważyłem. Za to niedawno z wielką pompą otwarto prawdziwe muzeum dla idiotów, tj. muzeum Hansa Klossa, agenta komunistycznego. To swoisty znak czasu, który szerszego komentarza nie wymaga.

To wszystko, dodajmy, w 20 rocznicę uroczyście celebrowanego przez niektórych „obalenia komunizmu”. Myślę, że Zdrojewski powinien przy okazji napisać parę cierpkich słów do swego niemieckiego ministerialnego kolegi – najwyższy bowiem czas, by Niemcy, zanim się wezmą za świętowanie zjednoczenia, zajęli się odbudowaniem berlińskiego muru. Ja też nie wiem, jak można było rozpieprzyć taką porządną pamiątkę?

http://polskatimes.pl/fakty/91722,radni-nie-beda-juz-burzyc-pomnikow-z-prl-u,id,t.html

PS. I komu to przeszkadzało?:

 

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (66)

Inne tematy w dziale Polityka