Free Your Mind Free Your Mind
140
BLOG

Ole Obama

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 72

Historia nie z tej ziemi byłaby, gdyby prezydentura Obamy okazała się nagle nieaktualna. Oczywiście, dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona, nie należy popadać w euforię, ale przyznam szczerze, rzecz wybitnie intrygująca, choć nie taka nowa. Kwestia urodzenia Obamy, bo o nią tutaj chodzi, która powraca teraz za sprawą działań amerykańskiej prawniczki, dr Orly Taitz, która doprowadziła do tego, że problemem zajmie się Sąd Najwyższy USA i Departament Sprawiedliwości – kursowała po Internecie już w ubiegłym roku, kiedy to przeciwnicy Obamy twierdzili, że brakuje dokumentów potwierdzających jego obywatelstwo amerykańskie, zaś zwolennicy zapewniali, że dokumenty są i to prawdziwe. Poniżej zamieszczam link do strony „potwierdzającej” obywatelstwo Obamy, ale zamieszczam też link do strony, z której skorzystał monter montujący newsa dla TVN24, gdyż jest na niej wiele ciekawych szczegółów dotyczących całej tej historii.


 

Ciężko mi uwierzyć, by ci, co forsowali „Człowieka Zmiany”, czyli wielkiego zwrotnicowego amerykańskiej polityki, nie sprawdzili dokładnie, czy przypadkiem jego kandydatura nie stoi w sprzeczności z paragrafem 1 drugiego artykułu Konstytucji USA (link poniżej) brzmiącym tak:


 

Nie może zostać Prezydentem osoba, która nie jest obywatelem Stanów Zjednoczonych urodzonym w tym państwie, która nie była obywatelem Stanów Zjednoczonych w chwili uchwalania tej Konstytucji; nie może zostać Prezydentem osoba, która nie ukończyła trzydziestu pięciu lat życia i nie jest stałym mieszkańcem Stanów Zjednoczonych od czternastu lat.”


 

Z drugiej jednak strony, pośpiech, z jakim Obama zabrał się do pompowania olbrzymich pieniędzy w rozmaite lobbies, wydaje się aż podejrzliwy. Możliwe byłoby coś takiego, że ktoś pchał Obamę na to stanowisko, wyłącznie po to, ażeby dokonał zmiany tego typu, a potem już mógłby być choćby potop? Ci, którzy sugerują, że coś jest nie tak z potwierdzeniem obywatelstwa Obamy, zwracają uwagę, że ojciec obecnego prezydenta mógł mieć w chwili urodzin Obamy podwójne (tzn. także brytyjskie) obywatelstwo, że matka, jeśli urodziła Obamę poza granicami kraju, to nie mogła ze względu na swój młody wiek uzyskać dla niego amerykańskiego obywatelstwa w 1961 r., że Obama w dzieciństwie chodził do indonezyjskich szkół i dopytują przy okazji, na podstawie jakiego paszportu jeździł on do Pakistanu przed trzydziestoma laty. Przede wszystkim jednak sam Obama ponoć kluczy z tymi dokumentami, kluczą też hawajskie władze, a właśnie w Honolulu miał się właśnie obecny prezydent USA urodzić.


 

Tak czy tak sprawa nabiera wagi, choć, co naturalne w takich sytuacjach, pojawiają się głosy, by zajmować się NAPRAWDĘ poważnymi sprawami, kryzysem ekonomicznym, rosnącym bezrobociem itd., a nie kwestią obywatelstwa kogoś, kto przeszedł taki długi i ciężki marsz do fotela prezydenckiego. He, he, skąd my to znamy.


 


 

http://www.tvn24.pl/-1,1592602,0,1,prezydentura-baracka-obamy-wisi-na-wlosku,wiadomosc.html

http://worldnetdaily.com/index.php?fa=PAGE.view&pageId=92810

http://www.factcheck.org/elections-2008/born_in_the_usa.html

http://konstytucja.e-studio.biz.pl/konstytucja_USA.html

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (72)

Inne tematy w dziale Polityka