Skończyło się rumakowanie – ksiądz Zalewski ośmielił się skrytykować występ Jarosława Kaczyńskiego pod flagami UPA. Już sfora Niezależnej lustruje księżula, zapisała go do targowiczan, wysyła do spowiedzi, wykrywa u niego ubeckie metody.
Nie żal mi pana, panie x.Zalewski. Jak ktoś wlezie między wrony, musi krakać, jak i one. Nie ma co liczyć na zrozumienie czy chociażby miłosierdzie gminu. Rozniosą Pana w strzępy, udowadniając, że jest Pan kanalią.
Ciekawszy jest wniosek narzucający się jasno po przeczytaniu postów hejterów z niezależnej. Ci ludzie nie są w stanie myśleć samodzielnie. Działa u nich tylko instynkt stada. Gryziemy? To gryziemy. Liżemy koniec pleców? To liżemy.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)