HektorM HektorM
148
BLOG

Cynizm Zełenskiego, realizm Warszawy. Jak rozegrać ukraińską grę historią?

HektorM HektorM Polityka Obserwuj notkę 7
Wydarzenia ostatniego okresu oraz zachowanie Prezydenta Ukraina rodzą pewne pytania. Czy sytuacja kryzysu politycznego to zagrożenia, czy raczej szansa?

Prezydent Zeleński to polityk. Poza tym, że stał się faktyczną ikoną oporu przeciwko rosyjskiej pełnoskalowej agresji, to jest to również polityk. W warunkach wojennych można mu wiele wybaczyć. Skandale korupcyjne, konstruowanie prawa w taki sposób, aby likwidować bądź ograniczać instytucje, które mają walczyć z korupcją - to wszystko da się znieść. Ukraina walczy o przetrwanie. Jest to prawda - Ukraina wysiłkiem żołnierskim bohatersko stawia czoła Rosji.

Ukraina ma swoich bohaterów, którzy od 24 lutego 2022 każdego dnia stawiają czoła okupacji i próbie podporządkowania przez rosyjskie imperium. 

Zeleński - polityk - czując, że walka ma się już przy końcu musi zwielokrotnić wysiłek polityczny - koniec wojny to tak naprawdę początek pytań oraz konieczność przeprowadzenia wyborów. Zrozumiałym jest, że będzie starał się konsolidować wokół siebie jak największą ilość zwolenników. Wyciągnięcie UPA jest najlepszym na to dowodem, jak wskazuje wielu publicystów. Konsolidowanie przez wskazywanie elementów jak najbardziej odległych od obecnej sytuacji związanej z prezydentem i jego otoczeniem są ruchem oczywistym. Obóz władzy obecnie może zaproponować niczego innego swoim obywatelom niż zabawa w politykę historyczną. 

Jak wspomniałem wcześniej prezydent Zeleński jest reprezentantem Ukrainy i ikoną - starannie wypracowanym produktem.
Jego zachowania jest utożsamiane z zachowaniem narodu ukraińskiego. Wybranie drogi sporu nie jest wyborem sensownym z punktu widzenia możliwego odbioru na arenie międzynarodowej, ale przecież chodzi o to, żeby uzyskać efekt, który zdyskontuje się w swoim własnym kraju. 
Polityka symboliczna i historyczna Ukrainy staję się istotniejsza niż sytuacja na froncie. Polityk Żeleński stawia doraźny interes polityczny nad dobrem swojego kraju. 

Skok ku narodowej mitologii i tworzenie zbioru bohaterów narodów - przyspieszony kurs nacjonalizmu, to wynik trzeźwej oceny sytuacji wewnętrznej, która cynicznie korzysta na stawianym przez Rosje problemie dotyczącym wartości historycznej narodu i państwa ukraińskiego. Czy powinniśmy się obrażać?  Myślę, że nie. Powinniśmy tę sytuację wykorzystać. 
Odrobina realizmu i cynizmu, które są elementami składowymi polityki powinny pomóc. Myślę, że można wspomnieć o kilku faktach przy okazji tego zamieszania. : 
1. Polska była ofiarą Ii Wojny Światowej - najlepiej rozumiemy czym jest dążenie do wolności, wiemy czym są zabory, czym jest niewola, ale wiemy, że to jest tymczasowe, ale trzeba podjąć walkę. Należy ZAWSZE wspominać o zamrodowanych krajanach, 

2. Polska jest i była w awangardzie pomocy wobec  Ukrainy i jej narodu. Od pierwszych godzin eskalacji pomagaliśmy wysyłając konkretny sprzęt, a wielu Ukraińców znalazło w naszych domach schronienie. 

3. Polska stanowiła istotny czynnik polityczny, który zmobilizował świat do niesienia pomocy Ukrainie. Bez jednoznacznej postawy i aktywności naszych polityków najpewniej skończyłoby się na sławnych hełmach i oczekiwaniu upadku Kijowa.  

4. " Czy ja wam tego nie mówiłem?" Polska nie myliła się co do oceny tego czym tak naprawdę Rosja jest - to kraj zamordystyczny, który chcę odzyskać wpływy w naszym rejonie wszelkimi możliwymi środkami. Ta sytuacja jeszcze raz pokazuje, że Polska w swojej ocenie historii jest wiarygodna. 

Sytuacja kryzysu to zawsze sytuacja, z której można wyciągnąć konkretne dobro, kwestia tego, aby narzucić swoją narrację innym. Życzę tego Polsce. 




HektorM
O mnie HektorM

nic specjalnego

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka