Rodzice dzieci niepełnosprawnych uprawnieni do pobierania świadczenia pielęgnacyjnego z zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 9 maja 2012 r. w sprawie szczegółowych warunków realizacji rządowego programu wspierania niektórych osób pobierających świadczenie pielęgnacyjne (Dz.U. poz. 551) mieli czas do 31 maja, by złożyć wniosek o specjalny dodatek. Ktoś jednak mądrze się zorientował, że ogłaszanie rozporządzenia 18 maja i wyznaczanie ostatecznego terminu składania wniosków dwa tygodnie później, to lekka przesada.Dlatego przygotowany właśnie projekt nowelizacji rozporządzenia przewiduje, że termin na złożenie wniosku minie 30 czerwca.
Powstała całkiem słuszna obawa, że nie wszyscy rodzice zdążą złożyć w gminie wniosek o dodatkowe pieniądze. Nie wszystkie też samorządy decydowały się na zawiadamianie wszystkich opiekunów o takiej możliwości, ograniczając się do umieszczenia informacji na swojej stronie internetowej lub w siedzibie ośrodka pomocy społecznej. Jeśli więc ktoś nie ma dostępu do Internetu i nie był akurat w pobliżu ośrodka, mógł nie zdążyć zaznajomić się z rozporządzeniem. Trzeba wspomnieć, że nie mówimy tu o ciężkich pieniądzach, ale o dodatku w wysokości 100 zł. Dlaczego więc jeszcze dodatkowo narażać rodziców na "papierkologię". Dlaczego dodatek jest na wniosek? Może właśnie dlatego, by część uprawnionych do niego osób nie zdążyło się po niego zgłosić. W skali kraju 100 zł razy x uprawnionych do świadczenia to ogromne sumy.
Oferowanie pomocy -nawet tak drobnej- z cichą nadzieją, że ktoś nie będzie mieć możliwości z niej skorzystać, to coś tak nie do przyjęcia, że wolę myśleć, że po prostu nie przemyślano terminów.


Komentarze
Pokaż komentarze